Novak Djokovic pewnie awansował do trzeciej rundy Wimbledonu, pokonując Stefanosa Tsitsipasa 6:3, 6:4, 6:2. Serb zaprezentował formę, która natychmiast uciszyła krytyków po trudniejszym otwarciu turnieju przeciwko Wu Yibingowi.
Andy Roddick, który obserwował to spotkanie z bliska jako analityk ESPN, jest pod ogromnym wrażeniem dyspozycji 24-krotnego mistrza wielkoszlemowego. Amerykanin zauważył, że Djokovic wyglądał na korcie znacznie lepiej niż w pierwszej rundzie, a jego gra była pozbawiona słabych punktów. Zwycięstwo nad Grekiem zajęło mu zaledwie półtorej godziny, co w kontekście walki o końcowy triumf ma ogromne znaczenie dla regeneracji organizmu Serba na tym etapie jego kariery.
Analiza eksperta nie pozostawia złudzeń
Były lider rankingu ATP podkreślił, że techniczne aspekty gry Djokovicia stoją na najwyższym poziomie. Roddick zwrócił uwagę na niesamowitą siłę uderzeń, którą Serb generował w kluczowych momentach meczu. „Widząc go z bliska, myślę, że jego serwis jest niewiarygodny, uderzanie piłki jest niewiarygodne. On bierze w tym udział z bardzo realną szansą. Dzisiaj nie było żadnej części jego gry, która nie wyglądałaby na w pełni skoncentrowaną” – ocenił Roddick w programie Served.
Ekspert zaznaczył, że styl gry Tsitsipasa idealnie pasował Djokovicowi, ponieważ Grek potrzebuje więcej czasu na przygotowanie uderzeń, czego trawiasta nawierzchnia nie oferuje. „Byłem oszołomiony jakością, z jaką uderzał dzisiaj piłkę. Novak był fenomenalny od początku do końca” – dodał Amerykanin. Teraz przed Serbem starcie z Arthurem Rinderknechem. Będzie to ich pierwszy pojedynek w historii, a stawką jest awans do kolejnej fazy turnieju, w którym Djokovic walczy o swój 25. wielkoszlemowy tytuł.
