50 milionów za nastolatka?! Stuttgart rozdaje karty w transferowej grze

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 07:31

Sytuacja wokół Finna Jeltscha nabiera błyskawicznego tempa, a doniesienia medialne wskazują na ogromne zainteresowanie ze strony europejskiej elity. Zaledwie 19-letni środkowy obrońca VfB Stuttgart przyciągnął uwagę takich marek jak Arsenal, Liverpool oraz Tottenham Hotspur. Do wyścigu o podpis utalentowanego Niemca włączył się także krajowy hegemon, Bayern Monachium. Młody defensor w bieżącym sezonie Bundesligi rozegrał już 18 spotkań, w których popisał się jedną asystą, wyrabiając sobie markę jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników na swojej pozycji w Europie.

Karta transferu

Finn Jeltsch

VfB Stuttgart?

Śr. obrońca//€8.0 m
Finn Jeltsch

Włodarze klubu ze Stuttgartu znajdują się jednak w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej i nie zamierzają tanio sprzedawać swojej perły. Jeltsch trafił do drużyny w lutym 2025 roku z 1. FC Nürnberg za kwotę 8 milionów euro, co z dzisiejszej perspektywy wygląda na genialny ruch transferowy. Obecnie klub stawia sprawę jasno: zawodnik nie jest na sprzedaż, chyba że na stół wpłynie oferta, którą trudno będzie odrzucić. Mówi się o kwocie oscylującej wokół 50 milionów euro, co stanowiłoby gigantyczny zysk w porównaniu do nakładów poniesionych zaledwie rok wcześniej.

Determinacja VfB Stuttgart wynika nie tylko z wysokiej formy sportowej piłkarza, ale także z bezpiecznej sytuacji kontraktowej. Finn Jeltsch jest związany z obecnym pracodawcą umową obowiązującą aż do 30 czerwca 2030 roku. Oznacza to, że giganci z Premier League oraz Bayern Monachium muszą przygotować się na rekordowy wydatek, jeśli chcą wyciągnąć nastolatka z Mercedes-Benz Arena jeszcze przed otwarciem letniego okna transferowego. Na ten moment klub ze Stuttgartu twardo obstaje przy swojej wycenie, traktując 50 milionów euro jako punkt wyjścia do jakichkolwiek rozmów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!