Asseco Resovia Rzeszów awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów po pokonaniu Knack Roeselare 3:1. Polska drużyna potwierdziła swoją dominację nad rywalem, pieczętując sukces w czwartkowym rewanżu.
Siatkarze z Rzeszowa przystępowali do spotkania w REO Arena z dużym komfortem po wygranej 3:0 w pierwszym meczu. W rewanżu zwyciężyli w setach do 23, 17 i 21, oddając przeciwnikom tylko jedną partię graną do 25. Kluczem do sukcesu okazała się niesamowita skuteczność w ataku, która wyniosła aż 68 procent. Dzięki tej wygranej Resovia zajęła ostatnie wolne miejsce w fazie ćwierćfinałowej prestiżowych rozgrywek.
Yacine Louati poprowadził zespół do zwycięstwa
Liderem rzeszowskiej ekipy był Yacine Louati, który zdobył 16 punktów i odebrał statuetkę MVP. Francuz zanotował 12 skutecznych ataków przy skuteczności na poziomie 75 procent, a do swojego dorobku dołożył dwa asy serwisowe oraz dwa bloki. Solidne wsparcie zapewnił mu Karol Butryn, zdobywca 13 punktów. Po stronie pokonanych najwięcej oczek uzbierali Oskar Espeland, który z 17 punktami był najskuteczniejszym graczem meczu, oraz Basil Dermaux z 13 trafieniami.
Awans do kolejnej rundy oznacza, że Asseco Resovia Rzeszów zmierzy się teraz z tureckim Ziraat Bankkart Ankara. Starcie z tym przeciwnikiem będzie walką o wejście do strefy medalowej Ligi Mistrzów. Polski zespół udowodnił w starciu z Knack Roeselare, że potrafi narzucić swój styl gry i utrzymać wysoką intensywność w kluczowych momentach seta. Kibice w Rzeszowie mogą już szykować się na wielkie emocje w nadchodzącym dwumeczu z rywalem z Ankary.
