Eli Junior Kroupi wyrasta na nową gwiazdę Premier League i prawdziwego kata Manchesteru United. 19-letni napastnik Bournemouth zapewnił swojej drużynie cenny remis 2:2, wykorzystując rzut karny w końcówce spotkania na Dean Court. Dzięki temu trafieniu zespół prowadzony przez Andoniego Iraolę przedłużył serię meczów bez porażki w angielskiej ekstraklasie do jedenastu występów. Francuz udowodnił, że potrafi udźwignąć ciężar odpowiedzialności w najważniejszych momentach sezonu.
Historyczny wyczyn nastolatka w starciach z gigantem
Gol strzelony w piątkowy wieczór sprawił, że Kroupi dołączył do niezwykle elitarnego grona zawodników. Został on dopiero czwartym piłkarzem w historii Premier League, który przed ukończeniem 20. roku życia zdobył bramkę przeciwko Manchesterowi United zarówno u siebie, jak i na wyjeździe w trakcie jednej kampanii. Wcześniej tej sztuki dokonali jedynie Nicolas Anelka w sezonie 1998/99, Jermain Defoe w rozgrywkach 2001/02 oraz Matty Longstaff pięć lat temu. To pokazuje skalę talentu młodego gracza.
Kroupi już w grudniu dał się we znaki defensywie Czerwonych Diabłów, gdy na Old Trafford trafił do siatki w szalonym meczu zakończonym wynikiem 4:4. Napastnik trafił do Bournemouth w lutym ubiegłego roku za nieujawnioną kwotę, przenosząc się z francuskiego Lorient. Jego transfer okazał się strzałem w dziesiątkę, biorąc pod uwagę, że wcześniej na zapleczu francuskiej ekstraklasy zdobył aż 22 bramki w 30 występach, co zapewniło mu tytuł najlepszego piłkarza Ligue 2.
Francuski nastolatek błyskawicznie odnalazł się w nowym otoczeniu na południowym wybrzeżu Anglii i stał się pewnym punktem w układance trenera Iraoli. Jego skuteczność pod bramką rywali bezpośrednio przekłada się na doskonałą passę Bournemouth, które nie przegrało w lidze od wielu tygodni. Kroupi kontynuuje swój rozwój, potwierdzając, że przeskok z drugiej ligi francuskiej do najsilniejszej ligi świata nie musi być barierą dla zawodnika o tak wysokich umiejętnościach technicznych i opanowaniu.
