Kulisy braku transmisji meczów Rakowa Częstochowa w TVP mogą być znacznie bardziej złożone, niż dotąd przypuszczano. W tle pojawiło się hasło „brak zaufania biznesowego”.
Raków Częstochowa nie doczekał się transmisji swoich meczów w 2. rundzie eliminacji Ligi Konferencji na antenach TVP, mimo że w przypadku spotkań GKS-u Katowice relacje były emitowane przez publicznego nadawcę. To niecodzienna sytuacja, jednak – jak się okazuje – wykraczająca poza świat sportu.
Według Sport.pl Telewizja Polska nie złożyła oferty dotyczącej praw do transmisji spotkań Rakowa. Powodem miał być „brak zaufania biznesowego do Rakowa”.
To o tyle interesujące, że funkcję dyrektora zarządzającego częstochowskiego klubu pełni Marek Szkolnikowski, który przez lata kierował TVP Sport. Jak podaje Sport.pl, jego relacje z obecnym kierownictwem redakcji sportowej Telewizji Polskiej mają być obecnie chłodne.
Jeżeli te informacje się potwierdzają, oznaczałoby to, że w tle całej sprawy znalazły się kwestie wykraczające poza samą wartość sportową wydarzenia czy prawa telewizyjne. Mowa bowiem nie o problemach organizacyjnych, lecz o wzajemnych relacjach między stronami.
W efekcie kibice nie mogli obejrzeć meczów Rakowa w otwartej telewizji. Pierwsze spotkanie 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji transmitował Kanał Sportowy, natomiast rewanż pokazała Telewizja Republika. W obu przypadkach funkcjonowała relacja w serwisie YouTube.

