Rubén Sánchez prawdopodobnie pożegna się z Espanyolem jeszcze w tym oknie transferowym. Sytuacja 25-letniego prawego obrońcy w barwach ekipy z Barcelony zmieniła się diametralnie w ciągu ostatnich kilku dni. Choć zawodnik posiada kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku, temat opisują media w Hiszpanii jako niemal przesądzony rozwód. Sánchez, który dotychczas uchodził za regularnego członka kadry, został przesunięty na boczny tor, co zwiastuje jego rychłe odejście z La Liga.
Rubén Sánchez
Espanyol→Torino
Sygnały o nadchodzącym transferze stały się wyjątkowo czytelne podczas ostatniego meczu towarzyskiego przeciwko Burnley. Rubén Sánchez nie spędził na boisku ani minuty, podczas gdy jego bezpośredni konkurenci do gry w podstawowym składzie otrzymali szansę od sztabu szkoleniowego. Decyzja trenera Manolo wydaje się ostateczna – przyszłość defensora w klubie zależy teraz głównie od postępów młodego wychowanka, José Ángela, oraz od tego, czy Espanyol zdoła sprowadzić odpowiednie zastępstwo na tę pozycję.
Włoskie Torino wyrasta na faworyta w wyścigu po podpis Hiszpana, choć zainteresowanie zawodnikiem wykazują również Venezia, Valencia oraz angielskie Charlton Athletic. Wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 1,80 miliona euro i właśnie taka kwota pojawia się w kontekście potencjalnej transakcji definitywnej. Sánchez dołączył do pierwszej drużyny Espanyolu w lipcu 2022 roku, a jego ewentualne przenosiny do Serie A byłyby pierwszym zagranicznym wyzwaniem w profesjonalnej karierze tego zawodnika.
Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się determinacja włoskiego klubu, który poszukuje wzmocnień w formacji obronnej. Według doniesień medialnych, Torino bacznie obserwuje rozwój wypadków w Barcelonie, czekając na zielone światło do sfinalizowania rozmów. Dla Espanyolu sprzedaż Sáncheza za kwotę zbliżoną do jego wyceny rynkowej byłaby istotnym zastrzykiem gotówki w kontekście planowanych wzmocnień przed nadchodzącym sezonem ligowym.