Benjamin Šeško znajduje się na liście przyszłych celów transferowych Bayernu Monachium, co potwierdzają najnowsze doniesienia Christiana Falka z Bilda. Słoweński napastnik, który obecnie reprezentuje barwy Manchesteru United, jest doskonale znany w stolicy Bawarii jeszcze z czasów swoich występów w RB Lipsk. Choć 23-latek przeniósł się na Old Trafford za kwotę oscylującą wokół 77 milionów euro, jego sytuacja w Premier League jest bacznie monitorowana przez skautów z Monachium, którzy widzą w nim idealne uzupełnienie formacji ofensywnej.
Benjamin Šeško
Manchester United→FC Bayern München
Pomysł na sprowadzenie Šeško do Monachium nie jest nowy. Jak informują media, Vincent Kompany rozważał ten ruch już w 2024 roku, jednak wówczas operacja została uznana za zbyt kosztowną dla budżetu klubu. Obecnie narracja uległa zmianie – tamtejsi dziennikarze informują, że Bayern może ponowić swoje zainteresowanie, jeśli reprezentant Słowenii napotka trudności z regularnym trafianiem do siatki w lidze angielskiej. W kuluarach mówi się nawet o odważnej wizji trenera, który chciałby w przyszłości zestawić Šeško w jednym ataku z Harrym Kane'em.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Bayern Monachium nie jest jedynym podmiotem obserwującym rozwój rosłego snajpera. W gronie zainteresowanych wymienia się również takie marki jak FC Barcelona, Atlético Madryt czy Newcastle United. Mimo że Šeško ma za sobą solidną przeszłość w Bundeslidze, gdzie w barwach ekipy z Lipska rozegrał 64 spotkania, jego ewentualny powrót do Niemiec zależy od postawy w barwach „Czerwonych Diabłów”. Christian Falk sugeruje, że monachijczycy mogą poczekać z konkretną ofertą nawet do 2027 roku, budując fundamenty pod zmianę pokoleniową w ataku.
Warto przypomnieć, że Šeško to zawodnik o imponujących warunkach fizycznych, mierzący 195 cm wzrostu, co czyni go naturalnym następcą klasycznych „dziewiątek”. Choć obecnie jest kluczowym elementem układanki w Manchesterze United, zainteresowanie ze strony Bayernu Monachium zawsze budzi dodatkowe emocje na rynku transferowym. Na ten moment rozmowy pozostają w sferze planowania, a ewentualna kwota transakcji musiałaby z pewnością przekroczyć dotychczasowe nakłady finansowe poniesione przez klub z Old Trafford.