Saudyjskie Al-Ahli wyrasta na faworyta w wyścigu po podpis Jeana-Mattéo Bahoyi, młodego talentu Eintrachtu Frankfurt. Jak donoszą media, klub z Bliskiego Wschodu przygotowuje się do wykonania natychmiastowego ruchu, aby zabezpieczyć usługi 21-letniego skrzydłowego. Choć Bahoya trafił do Niemiec zaledwie w styczniu 2024 roku za kwotę 8 milionów euro, jego dynamiczny rozwój sprawił, że stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Obecnie szanse na finalizację przenosin do Arabii Saudyjskiej ocenia się na około 27 procent, co sugeruje wczesny, ale bardzo konkretny etap zainteresowania.
Jean-Mattéo Bahoya
Eintracht Frankfurt→Al Ahli
Sytuację zawodnika uważnie monitorują również kluby z Europy, co może skomplikować plany Saudyjczyków. Włoski dziennik „Corriere dello Sport” informuje, że AS Roma widzi w Bahoyi tańszą alternatywę dla Antonio Nusy z RB Lipsk. Rzymianie szukają wzmocnień w ofensywie i doceniają profil Francuza, który może występować na obu skrzydłach. Wcześniej zawodnik znajdował się na radarach angielskich potęg – Arsenalu oraz Tottenhamu, a w mediach pojawiały się spekulacje o ofertach sięgających nawet 35-40 milionów euro, co pokazuje, jak wysoko wyceniany jest jego potencjał.
Eintracht Frankfurt znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt Bahoyi obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. Długoterminowa umowa oznacza, że każdy klub chcący pozyskać 21-latka musi liczyć się z wydatkiem rzędu 25-30 milionów euro, które mają stanowić punkt wyjścia w rozmowach. Dla Al-Ahli, dysponującego ogromnym budżetem, taka kwota nie powinna stanowić bariery, jednak kluczowa będzie decyzja samego piłkarza, czy na tak wczesnym etapie kariery zdecyduje się na opuszczenie europejskiej elity na rzecz Saudi Pro League.