VfB Stuttgart pokonał RB Lipsk 1:0 w meczu, który umocnił ich pozycję w walce o czołową czwórkę Bundesligi. Deniz Undav wyrasta na głównego bohatera drużyny Sebastiana Hoeneßa, zapewniając komplet punktów po trafieniu w drugiej połowie. Gospodarze zrehabilitowali się tym samym za ostatnią porażkę z Porto w Lidze Europy.
Pierwsza połowa spotkania obfitowała w okazje z obu stron, ale brakowało skuteczności. Christoph Baumgartner z Lipska przestrzelił z bliskiej odległości w 33. minucie, a Ermedin Demirović nie wykorzystał groźnego dośrodkowania Chrisa Führicha. Przełamanie nastąpiło dopiero w 56. minucie, gdy Undav wykorzystał podanie Führicha i strzałem z bliska pokonał Maartena Vandevoordta, wprawiając kibiców w euforię. To 16. gol Niemca w tym sezonie ligowym.
Undav wyprzedza rywali i goni czołówkę
Dzięki tej bramce 29-letni napastnik wyprzedził Luisa Díaza i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Bundesligi. Do prowadzącego Harry'ego Kane'a traci jednak aż 14 trafień. Undav był bliski podwyższenia wyniku w samej końcówce po rajdzie lewą stroną, ale jego techniczny strzał obronił bramkarz gości. Wcześniej Stuttgart uratował słupek, gdy w doliczonym czasie gry najwyżej do piłki wyskoczył Willi Orbán.
Deniz Undav otrzymał najwyższą notę w zespole, mimo że zmarnował trzy dogodne okazje. Jego ogromna praca w defensywie i aktywność przy wyprowadzaniu piłki okazały się kluczowe dla końcowego sukcesu. Zwycięstwo pozwoliło Stuttgartowi zrównać się punktami z Hoffenheim. Zespół z Lipska kończy mecz z niedosytem, zwłaszcza po niewykorzystanej szansie Orbána, która mogła rzutem na taśmę uratować jeden punkt.
