Mistrzowie NBA tracą ważną postać. Po historycznym sukcesie nadszedł czas rozstań

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
Mistrzowie NBA tracą ważną postać. Po historycznym sukcesie nadszedł czas rozstań

New York Knicks tracą ważną postać tuż po swoim historycznym marszu po mistrzostwo NBA. Carson Shanks, który przez ostatnie trzy lata wspierał zespół Mike'a Browna, odchodzi z klubu po wygaśnięciu kontraktu. Jak informuje Jared Schwartz z New York Post, obie strony zdecydowały się na zakończenie współpracy w momencie, gdy organizacja znajduje się na samym szczycie koszykarskiego świata.

Shanks dołączył do ekipy z Nowego Jorku w 2023 roku i błyskawicznie piął się w hierarchii sztabu szkoleniowego. Zaczynał jako asystent koordynatora wideo, by po roku objąć funkcję asystenta dyrektora ds. wideo, analityki i rozwoju zawodników. Jego wkład w budowę mistrzowskiego składu był nieoceniony, a on sam stał się istotnym elementem sukcesu w Madison Square Garden. Przed pracą w Nowym Jorku zdobywał doświadczenie w Milwaukee Bucks oraz jako zawodnik na parkietach zagranicznych.

Emocjonalne pożegnanie w cieniu mistrzowskiej parady

Odchodzący trener nie krył wzruszenia, wspominając czas spędzony w jednej z najsłynniejszych hal świata. W mediach społecznościowych opublikował emocjonalny wpis, w którym podziękował za możliwość bycia częścią drużyny w tak wyjątkowym okresie. „Trzęsący się Garden, dźwięki miasta podczas parady, smak szampana i dotyk trofeum Larry’ego O’Briena to rzeczy, które zachowam na zawsze” – napisał Shanks, podkreślając, że ostatnie trzy lata były najlepszym czasem w jego życiu.

To nie jedyne osłabienie struktur mistrzowskiej organizacji w ostatnim czasie. Wcześniej z klubem pożegnał się Gersson Rosas, który przez cztery sezony pełnił funkcję starszego wiceprezesa ds. operacji koszykarskich. Rosas odegrał kluczową rolę w konstruowaniu zespołu, który ostatecznie sięgnął po pierścienie. Teraz New York Knicks muszą szukać następców dla ludzi, którzy wyprowadzili ich z cienia i przywrócili blask koszykówce w Nowym Jorku.

Źródło: Basketnews.com

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!