Fiorentina wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Brennana Johnsona, 25-letniego skrzydłowego Crystal Palace. Jak donoszą włoskie media, klub z Serie A zamierza sprowadzić wszechstronnego zawodnika jeszcze w tym oknie transferowym.
Kluczową postacią w całej operacji jest Fabio Paratici. Dyrektor sportowy Fiorentiny doskonale zna Johnsona z czasów ich wspólnej pracy w Tottenhamie Hotspur, co ma być decydującym czynnikiem przy próbie zakontraktowania Walijczyka. Choć zespół z Florencji wypożyczył już Franco Mastantuono z Realu Madryt, Johnson wciąż pozostaje priorytetem transferowym. Włoski klub widzi w nim idealne uzupełnienie formacji ofensywnej, licząc na jego szybkość i uniwersalność w grze na skrzydle.
Trudne miesiące w Londynie i szansa na nowy start
Sytuacja Johnsona w Crystal Palace jest daleka od ideału. Piłkarz trafił na Selhurst Park na początku tego roku za 35 milionów funtów, licząc na regularne występy w drugiej połowie sezonu 2025/26. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Skrzydłowy nie potrafi wywalczyć stałego miejsca w podstawowym składzie, a jego statystyki budzą niepokój. W ciągu 1117 minut spędzonych na boisku w 18 meczach zdołał zanotować zaledwie jedną asystę, co stawia jego przyszłość w Londynie pod znakiem zapytania.
Mimo słabszej formy w Premier League, notowania walijskiego skrzydłowego na rynku transferowym wciąż utrzymują się na wysokim poziomie. Przeprowadzka do Włoch może okazać się dla niego szansą na przełamanie i odbudowanie kariery, która obecnie znalazła się w martwym punkcie. Fiorentina jest zdeterminowana, by wykorzystać tę okazję i ściągnąć zawodnika do Serie A, wierząc, że zmiana otoczenia pozwoli mu wrócić do optymalnej dyspozycji prezentowanej we wcześniejszych latach.
