West Ham United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Troya Parrotta, 24-letniego napastnika AZ Alkmaar. Jak donoszą media, londyński klub rozpoczął już oficjalne rozmowy w sprawie transferu, który ma być fundamentem nowej ofensywy zespołu z East Endu.
Irlandzki snajper stał się prawdziwą rewelacją holenderskiej Eredivisie, gdzie zyskał miano maszyny do zdobywania bramek. Jego statystyki z sezonu 2025/26 budzą podziw – w 48 występach we wszystkich rozgrywkach strzelił 31 goli i zanotował 12 asyst. Tak wysoka forma sprawiła, że Parrottem interesują się również Ajax, PSV Eindhoven oraz Real Betis. Sam zawodnik jest jednak zdeterminowany, aby ponownie spróbować swoich sił na angielskich boiskach i reprezentować barwy West Hamu.
Wielka przebudowa ataku w Londynie
Determinacja West Hamu wynika z konieczności załatania dziur w formacji ofensywnej. Klub pożegnał się już z Callumem Wilsonem, który odszedł do Brentford, a Valentin Castellanos prawdopodobnie przeniesie się do Realu Betis. Niepewna pozostaje także przyszłość Niclasa Fullkruga oraz Pablo. W tej sytuacji Parrott, który zdobył pięć bramek w barażach do mistrzostw świata przeciwko Portugalii i Węgrom, jawi się jako idealne rozwiązanie długoterminowe.
Władze klubu z Londynu nie ograniczają się tylko do jednego nazwiska i planują sprowadzenie dwóch napastników w tym oknie transferowym. Obok Parrotta na szczycie listy życzeń znajduje się Bamba Dieng. West Ham prowadzi już rozmowy dotyczące reprezentanta Senegalu, chcąc zapewnić sobie jakość, która pozwoli nie tylko wywalczyć awans do Premier League, ale w przyszłości skutecznie bić się o europejskie puchary. Finalizacja transakcji zależy teraz od postępów w negocjacjach z AZ Alkmaar.
