FC Nürnberg postawiło twarde warunki w sprawie transferu swojego kluczowego napastnika, wyceniając go na 15 milionów euro. Mohamed Ali Zoma, który w minionym sezonie 2. Bundesligi imponował skutecznością, stał się priorytetem transferowym dla Club Brugge. Belgowie widzą w 22-letnim Włochu idealnego następcę Nicolo Tresoldiego, jednak realizacja tej transakcji nie będzie prosta. Niemiecki klub znajduje się w komfortowej sytuacji finansowej i nie czuje presji sprzedaży, co oznacza, że tylko oferta spełniająca ich wysokie oczekiwania może skłonić zarząd do zgody na odejście zawodnika.
Mohamed Ali Zoma
Nürnberg→Club Brugge
Statystyki Zomy z poprzednich rozgrywek budzą uznanie – czternaście bramek oraz cztery asysty w 29 meczach ligowych sprawiły, że napastnik znalazł się w notesach skautów wielu europejskich marek. W mediach pojawiły się doniesienia, że o podpis Włocha mogą powalczyć także francuskie Lens oraz Paris FC. Co ciekawe, zainteresowanie piłkarzem wykazują również kluby z jego ojczyzny – Parma oraz Monza, które chętnie widziałyby go z powrotem w Italii. Dla Zomy, który jeszcze rok temu występował na trzecim poziomie rozgrywkowym w barwach AlbinoLeffe, tak gwałtowny wzrost zainteresowania jest potwierdzeniem ogromnego skoku jakościowego, jakiego dokonał po przeprowadzce do Niemiec.
Rywalizacja o podpis utalentowanego snajpera nabiera tempa, a do wyścigu włącza się także Antwerpia, która monitorowała sytuację zawodnika już rok temu. Club Brugge musi działać zdecydowanie, jeśli chce uprzedzić konkurencję z Ligue 1 i Serie A. Kluczowym czynnikiem może okazać się determinacja samego piłkarza oraz gotowość Belgów do wyłożenia pełnej kwoty 15 milionów euro, której domaga się FC Nürnberg. Obecnie Zoma regularnie pojawia się w wyjściowym składzie niemieckiej drużyny, co tylko podbija jego wartość rynkową i sprawia, że negocjacje wkraczają w decydującą fazę.