Mamadou Sangaré wyrasta na nową wielką postać francuskich boisk. 23-letni pomocnik RC Lens oficjalnie otrzymał nagrodę im. Marca-Viviena Foé dla najlepszego afrykańskiego piłkarza w Ligue 1. Jak ogłosiły redakcje RFI oraz France 24, zawodnik z Mali zastąpił na tronie ubiegłorocznego triumfatora, Achrafa Hakimiego z Paris Saint-Germain.
Sukces reprezentanta Mali jest tym większy, że Sangaré rozgrywa właśnie swój debiutancki sezon we francuskiej ekstraklasie. W drodze po to wyróżnienie piłkarz Lens musiał pokonać silną konkurencję. W finałowym głosowaniu wyprzedził Lamine Camarę z AS Monaco oraz Moussę Niakhaté reprezentującego barwy Olympique Lyon. To potwierdzenie jego błyskawicznej aklimatyzacji i ogromnego wpływu na grę zespołu, który rzucił wyzwanie najsilniejszym klubom w kraju.
Statystyki i walka o trofea
Liczby pomocnika w obecnych rozgrywkach są solidnym fundamentem dla tej nagrody. Sangaré wystąpił do tej pory w 28 meczach ligowych, w których zdobył trzy bramki i zanotował cztery asysty. Jego postawa ma kluczowe znaczenie dla pozycji RC Lens w tabeli. Klub zajmuje obecnie drugie miejsce w Ligue 1 i choć matematycznie wciąż ma szanse na tytuł, gorszy bilans bramkowy sprawia, że mistrzostwo jest mało prawdopodobne. Wicemistrzostwo Francji wydaje się jednak niemal pewne.
Dla Sangaré i jego kolegów to nie koniec emocji w tym sezonie, ponieważ zawodnik ma szansę zwieńczyć udany rok zdobyciem cennego trofeum. RC Lens zmierzy się z OGC Nice w nadchodzącym finale Pucharu Francji. Po tym, jak rok temu Achraf Hakimi świętował potrójną koronę z PSG, teraz to właśnie pomocnik z Mali staje przed szansą na zapisanie się w historii swojego klubu i potwierdzenie statusu najlepszego afrykańskiego gracza ligi.
