Atletico Madryt oficjalnie potwierdziło pozyskanie Kang In Lee z Paris Saint-Germain. Koreański pomocnik podpisał z hiszpańskim klubem kontrakt obowiązujący aż do 30 czerwca 2031 roku.
Transfer 25-letniego zawodnika opiewa na kwotę 40 mln euro i oznacza jego powrót do ligi, w której stawiał pierwsze kroki. Lee, który wychował się w akademii Valencii i reprezentował barwy Realu Mallorca, doskonale zna realia hiszpańskich boisk. W Paryżu spędził trzy sezony, podczas których wystąpił w 124 meczach, zdobywając 16 bramek i notując 16 asyst. Jego dorobek w barwach PSG jest imponujący, ponieważ obejmuje dwa triumfy w Lidze Mistrzów oraz trzy tytuły mistrza Francji.
Nowa era w Madrycie i kultowy numer na plecach
W stolicy Hiszpanii wiążą z Koreańczykiem ogromne nadzieje, co potwierdza fakt, że otrzymał on koszulkę z numerem 7. Klub opisuje go jako lewonożnego pomocnika o wyjątkowej wizji gry i technice, który może występować zarówno w środku pola, jak i na skrzydłach. Sprowadzenie Lee jest jasnym sygnałem, że Diego Simeone zamierza przebudować drugą linię zespołu, stawiając na piłkarzy potrafiących utrzymać się przy piłce i kreować sytuacje w bardzo ciasnych przestrzeniach.
Lee ma za sobą również bogatą karierę reprezentacyjną, w tym 50 występów w kadrze Korei Południowej oraz złoty medal Igrzysk Azjatyckich. Teraz uwaga kibiców skupia się na tym, jak szkoleniowiec wkomponuje go w strukturę ataku podczas okresu przygotowawczego. Długość kontraktu sugeruje, że reprezentant Korei ma być fundamentem drużyny na lata, a nie tylko doraźnym wzmocnieniem składu. Jego wszechstronność może wymusić kolejne ruchy transferowe w formacji ofensywnej madrytczyków.
