Newcastle United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alessandro Circatiego, 22-letniego obrońcy Parmy. Jak donoszą media, klub bacznie obserwuje sytuację zawodnika po jego popisowym występie na mistrzostwach świata.
Reprezentant Australii zszokował obserwatorów podczas meczu otwarcia przeciwko Turcji. Urodzony we Włoszech stoper zanotował aż 13 interwencji defensywnych, w tym sześć uratowanych sytuacji, cztery bloki oraz trzy odbiory. Wygrał połowę swoich pojedynków i walnie przyczynił się do zachowania czystego konta przeciwko Europejczykom. Takie statystyki sprawiły, że Newcastle United natychmiast wpisało go na listę życzeń, planując wzmocnienie formacji obronnej jeszcze w tym oknie transferowym.
Włoski kierunek Newcastle United
Parma znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt Circatiego obowiązuje aż do 2029 roku. Włoski klub może żądać wysokiej kwoty, jeśli zawodnik utrzyma formę na boiskach w Ameryce Północnej. Newcastle United rozważa wysłanie oficjalnego zapytania o cenę, jednocześnie monitorując inne opcje z Serie A. Na liście skautów znajdują się także Evan Ndicka z Romy oraz Lloyd Kelly z Juventusu, choć to Circati jest obecnie postacią numer jeden.
Newcastle United planuje szeroką przebudowę defensywy, mimo niedawnego przedłużenia umowy z Fabianem Schärem. Klub szuka nowych twarzy nie tylko na środek obrony, ale również na boki boiska oraz do bramki, gdzie celem pozostaje James Trafford. Przyszłość takich graczy jak Tino Livramento czy Lewis Hall pozostaje niepewna, co zmusza zarząd do aktywnego poszukiwania wzmocnień. Kolejne mecze mundialu mogą tylko wyśrubować cenę za rewelacyjnego Australijczyka z Parmy.
