Emocjonalne sceny w Stanach Zjednoczonych. Podczas trwającego turnieju o mistrzostwo świata doszło do spotkania, na które czekali kibice na całym świecie. Jürgen Klopp oraz Virgil van Dijk zostali uwiecznieni w serdecznym uścisku, co natychmiast wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych.
Obecność obu panów w USA wiąże się jednak nie tylko z uprzejmościami, ale i kontrowersjami wokół organizacji turnieju. Van Dijk jako pierwszy zawodnik publicznie skrytykował obowiązkowe przerwy na nawadnianie, twierdząc, że wybijają one piłkarzy z rytmu. Podobnego zdania jest Jürgen Klopp, który nie kryje niezadowolenia z faktu, że trzyminutowe postoje zakłócają płynność gry.
Warto przypomnieć, że relacja tej dwójki wykracza poza zwykłe stosunki zawodowe. Van Dijk wielokrotnie podkreślał, jak ważną postacią w jego życiu jest niemiecki szkoleniowiec, co było widać chociażby w emocjonalnych reakcjach po zakończeniu ich wspólnej pracy w Liverpoolu.
