Aston Villa wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Marcusa Rashforda, 28-letniego skrzydłowego Manchesteru United. Jak donoszą media, klub z Birmingham zamierza rzucić wyzwanie Barcelonie w walce o reprezentanta Anglii podczas nadchodzącego letniego okna transferowego.
Sytuacja Rashforda jest skomplikowana przez jego obecny status w stolicy Katalonii. Choć Anglik notuje świetny sezon w barwach Barcelony, zdobywając 13 bramek i notując 13 asyst w 45 występach, jego stały transfer na Camp Nou stoi pod dużym znakiem zapytania. Hiszpański klub zmaga się z ograniczeniami budżetowymi i wysokimi wymaganiami płacowymi zawodnika. Zamiast wpłacić ustalone 30 milionów euro za wykup, władze mistrza Hiszpanii wolałyby przedłużyć wypożyczenie o kolejny rok, co otwiera furtkę dla innych zainteresowanych stron.
Finansowe dylematy Barcelony szansą dla Aston Villi
Aston Villa doskonale pamięta udany okres, jaki Rashford spędził w ich zespole na wypożyczeniu w drugiej połowie sezonu 2024/25. Trenerzy widzą w nim idealne wzmocnienie lewego skrzydła, które mogłoby odciążyć Morgana Rogersa i stworzyć zabójczy tercet z Ollie Watkinsem. Szybkość i bezpośredni styl gry 28-latka są dokładnie tym, czego szukają w Birmingham, aby wznieść ofensywę na wyższy poziom. Manchester United bacznie obserwuje rozwój wypadków, wiedząc, że zainteresowanie piłkarzem wykazują także Newcastle United oraz Tottenham.
Ostateczna decyzja będzie należeć do samego piłkarza, który po latach przenosin może szukać stabilizacji i stałego domu. Hansi Flick jest zadowolony z postawy Anglika, ale upór Barcelony przy opcji ponownego wypożyczenia może okazać się błędem. Jeśli Aston Villa zdecyduje się na transfer definitywny i wyłoży 30 milionów euro, Rashford może porzucić marzenia o La Liga na rzecz powrotu do Premier League. Kluczowe okażą się najbliższe tygodnie i to, czy Barcelona znajdzie fundusze na sfinalizowanie transakcji.
