Inter Mediolan zmienia plany transferowe dotyczące swoich największych gwiazd. Jak donosi La Gazzetta dello Sport, przyszłość Alessandro Bastoniego i Marcusa Thurama w klubie z San Siro maluje się obecnie w zupełnie innych barwach.
Alessandro Bastoni przeżywa trudny czas po błędach w meczach z Pierre Kalulu oraz w barażach o mistrzostwa świata. Jego słabsza forma sprawia, że obrońca jest teraz znacznie bliżej odejścia z Mediolanu niż Marcus Thuram. Władze Interu wyceniły swojego defensora na 70 mln euro, jednak istnieje pole do negocjacji. Jeśli FC Barcelona zaproponuje kwotę rzędu 45-50 mln euro, obie strony mogą spotkać się w połowie drogi i sfinalizować transakcję.
Marcus Thuram zostaje w Mediolanie
Sytuacja Marcusa Thurama uległa diametralnej poprawie po kluczowych występach przeciwko Romie i Como. Francuz, który wcześniej przez trzy miesiące zdobył tylko jedną bramkę w Serie A, odzyskał formę w najważniejszym momencie sezonu. Jeszcze niedawno klub nie miałby nic przeciwko, gdyby ktoś aktywował jego klauzulę odejścia wynoszącą 85 mln euro. Teraz Inter nie bierze pod uwagę sprzedaży napastnika, bo znalezienie godnego następcy byłoby zbyt kosztowne.
Władze Nerazzurrich wolą skupić się na wzmocnieniu innych pozycji, zamiast szukać nowego snajpera. Choć Thuram zbliża się do trzydziestki i bywa nieregularny, jego ostatnie gole prawdopodobnie przesądziły o losach walki o Scudetto. Zmiennicy w kadrze nie są jeszcze gotowi na przejęcie tak dużej odpowiedzialności, a kierunek saudyjski przestał być dla zawodnika realną opcją. Inter stawia na stabilizację w ataku, poświęcając defensora, by ratować budżet.
