Medhi Benatia odejdzie z Olympique Marsylia wraz z końcem obecnego sezonu Ligue 1. Choć Marokańczyk opuścił klub już w lutym razem z Roberto De Zerbim, dał się przekonać do powrotu i dokończenia rozgrywek. Teraz jego los jest przesądzony.
Właściciel klubu Frank McCourt oficjalnie potwierdził, że Benatia pożegna się ze stanowiskiem po ostatnim meczu kampanii. Według doniesień L’Équipe jego następcą zostanie Grégory Lorenzi, który kończy swoją pracę w Stade Brestois. Marsylia stawia na nowe otwarcie w pionie sportowym, a Benatia musi szukać dla siebie nowego miejsca w futbolu. Okazuje się, że na brak propozycji nie może narzekać, bo jego nazwisko widnieje na szczycie listy życzeń zagranicznego potentata.
Kierunek saudyjski coraz bardziej realny
Fabrizio Romano poinformował, że zainteresowanie zatrudnieniem Benatii wyraża Al-Ittihad. Klub z Saudi Pro League szuka następcy dla Ramona Planesa, a Marokańczyk jest obecnie głównym faworytem do przejęcia tej roli. RMC Sport donosi, że obecny dyrektor sportowy Marsylii jest otwarty na tę propozycję i pozytywnie reaguje na sygnały płynące z Arabii Saudyjskiej. Projekt w nowej lidze ma być dla niego szansą na szybki powrót do pracy na wysokim szczeblu.
