Tottenham wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jamesa Taverniera, 34-letniego obrońcy Rangers. Jak donoszą media, londyński klub rozważa sprowadzenie doświadczonego zawodnika w ramach wolnego transferu podczas letniego okna. To nazwisko budzi spore emocje wśród kibiców.
James Tavernier ma opuścić Rangers po rozegraniu ponad 500 meczów, w których zdobył 144 bramki i zaliczył ponad 140 asyst. Takie statystyki u bocznego obrońcy są rzadkością w europejskim futbolu. Tottenham szuka krótkoterminowych rozwiązań i doświadczenia, które pomoże drużynie opanować kryzys. Roberto De Zerbi widzi w Angliku idealnego kandydata do wzmocnienia defensywy, zwłaszcza że zawodnik jest otwarty na powrót do ojczyzny po wieloletniej karierze w Szkocji. Klub sonduje rynek bardzo odważnie.
Walka o utrzymanie i wielkie nazwiska w tle
Sytuacja Tottenhamu jest skomplikowana, ponieważ klub walczy o uniknięcie spadku do Championship. Mimo niepewnej przyszłości, zarząd planuje wzmocnienia. Oprócz Taverniera na liście życzeń są Andy Robertson z Liverpoolu oraz Marcos Senesi. W przypadku Argentyńczyka sprawa jest jasna: transfer do Londynu dojdzie do skutku tylko wtedy, gdy zespół utrzyma się w Premier League. Jeśli Tottenham spadnie, Senesi może trafić do Liverpoolu, który bacznie obserwuje rozwój wydarzeń na dole tabeli ligowej.
W przypadku Taverniera sprawa wygląda inaczej. Choć raporty sugerują, że on również uzależnia przenosiny od statusu ligowego klubu, rzeczywistość może być inna. Doświadczony obrońca Rangers może rozważyć ofertę z Londynu nawet w przypadku gry na zapleczu elity. Perspektywa występów w tak dużym klubie na koniec kariery jest dla niego kusząca. Tottenham desperacko potrzebuje liderów w szatni, a zawodnik z takim dorobkiem bramkowym ma zagwarantować nową jakość w formacji obronnej prowadzonej przez De Zerbiego.
