AS Roma oficjalnie przystąpiła do ofensywy transferowej, składając Chelsea pierwszą propozycję za Alejandro Garnacho. Jak donosi Sky Sports, rzymski klub chce wzmocnić formację ataku przed nadchodzącym sezonem i widzi w Argentyńczyku idealnego następcę dla zawodników, którzy opuścili zespół.
Włoski klub zaproponował strukturę transakcji opartą na płatnym wypożyczeniu. Roma jest gotowa wyłożyć 5 milionów euro za samą możliwość sprowadzenia piłkarza na rok, dołączając do tego opcję wykupu za 35 milionów euro. Zapis ten może przekształcić się w obowiązek transferu definitywnego, jeśli zawodnik spełni określone warunki sportowe podczas pobytu w Rzymie. Obecna oferta opiewa łącznie na około 40 milionów euro, co wciąż nie satysfakcjonuje władz londyńskiego klubu.
Trudna sytuacja Argentyńczyka w Londynie
Chelsea oczekuje za swojego skrzydłowego kwoty zbliżonej do 50 milionów euro i preferuje sprzedaż definitywną zamiast kolejnego wypożyczenia. Garnacho trafił na Stamford Bridge z Manchesteru United za 40 milionów funtów, jednak jego pierwszy sezon w barwach The Blues był daleki od ideału. Mimo rozegrania 43 spotkań i wypracowania 12 bramek, 22-latek rzadko pojawiał się w wyjściowym składzie, gromadząc nieco ponad 2100 minut na boisku w obliczu ogromnej konkurencji w ataku.
Dla Romy pozyskanie Garnacho jest priorytetem ze względu na luki kadrowe powstałe po odejściu Stephana El Shaarawy'ego oraz powrocie Bryana Zaragozy do Bayernu Monachium. Negocjacje między klubami mają być kontynuowane w najbliższych dniach. Włosi liczą na wypracowanie kompromisu, który pozwoli Argentyńczykowi na nowy start w Serie A, a trenerowi Gian Piero Gasperiniemu zapewni dynamicznego skrzydłowego dysponującego dużą kreatywnością i szybkością w fazie ataku.
