Wielki powrót do Szwajcarii staje się faktem. Wygrali wyścig z odwiecznym rywalem

Jarosław ZającJarosław Zając
15 lipca 2026 00:53
Wielki powrót do Szwajcarii staje się faktem. Wygrali wyścig z odwiecznym rywalem
Źródło: thehardtackle.com

BSC Young Boys wygrywa wyścig o podpis Isaaca Schmidta, bocznego obrońcy Leeds United. Szwajcarski klub zdołał pokonać swojego wielkiego rywala, FC Basel, w walce o sprowadzenie 26-letniego defensora. Jak donoszą media, negocjacje są już w końcowej fazie.

Transfer do Berna ma być dla zawodnika szansą na odbudowanie kariery po nieudanym pobycie w Anglii. Schmidt trafił do Leeds United z St. Gallen latem 2024 roku za około 2,5 miliona funtów, jednak nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie. W barwach angielskiego zespołu rozegrał zaledwie 14 spotkań, a późniejsze wypożyczenie do Werderu Brema również nie przyniosło przełomu. W Bundeslidze spędził na boisku niespełna 700 minut, co postawiło jego przyszłość w Leeds pod dużym znakiem zapytania.

Finansowy oddech dla Leeds United

Dla ekipy z Yorkshire odejście Schmidta to przede wszystkim ulga dla budżetu płacowego. Obrońca zarabia około 600 tysięcy euro rocznie, co daje blisko 10 tysięcy funtów tygodniowo. Pozbycie się tych obciążeń pozwoli Danielowi Farke na większą swobodę w końcówce okna transferowego. Choć nie jest jeszcze jasne, czy będzie to transfer definitywny, czy wypożyczenie, obie strony są zdeterminowane, aby sfinalizować transakcję i umożliwić piłkarzowi regularną grę, która ma mu otworzyć drogę powrotną do reprezentacji Szwajcarii.

Young Boys widzą w Schmidcie idealne rozwiązanie problemów na prawej stronie defensywy. Klub przygotowuje się do przebudowy formacji obronnej, ponieważ Lewin Blum ma opuścić zespół, a Ryan Andrews wciąż leczy kontuzję kolana. Schmidt, który może występować na obu flankach, stał się priorytetem transferowym dla klubu z Berna. Regularne występy w lidze szwajcarskiej mają pomóc mu odzyskać pewność siebie, której brakowało mu podczas pobytu na Elland Road oraz na boiskach niemieckiej ekstraklasy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!