Tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata, argentyńskie River Plate podjęło zdecydowane kroki w sprawie przyszłości Matíasa Galarzy. 24-letni środkowy pomocnik z Paragwaju został oficjalnie wystawiony na listę transferową, a klub z Buenos Aires ma wobec niego bardzo konkretny plan. Według doniesień medialnych, Galarza nie jest postrzegany jedynie jako obiekt sprzedaży za gotówkę, ale przede wszystkim jako kluczowy element wymiany, który ma ułatwić Argentyńczykom pozyskanie nowych zawodników z rynku europejskiego.
Matías Galarza
River Plate→Real Betis
Głównym kierunkiem negocjacji jest hiszpański Real Betis. River Plate zamierza włączyć Paragwajczyka w szerszą transakcję, która mogłaby objąć takich piłkarzy jak Giovani Lo Celso czy Kolumbijczyk Deosa. Galarza, który ma na koncie 18 występów w barwach narodowych, niedawno zakończył okres wypożyczenia w amerykańskim Atlanta United. Choć klub z MLS posiadał opcję wykupu zawodnika za kwotę około 5,6 miliona euro, ostatecznie nie zdecydował się na ten krok, co zmusiło pomocnika do powrotu do Argentyny, gdzie jego kontrakt obowiązuje do końca 2028 roku.
„Matías to utalentowany młody zawodnik, który wniesie energię i intensywność do środka pola” – tak jeszcze niedawno charakteryzował go Chris Henderson, dyrektor sportowy Atlanty United, podkreślając jego doświadczenie w wielkich meczach w Ameryce Południowej. Mimo tych pochwał, przyszłość 24-latka wydaje się być związana z Europą. Poza wspomnianym Betisem, sytuację piłkarza monitoruje również Getafe, a w kręgu zainteresowanych wymienia się także francuski Strasbourg oraz włoską Monzę. Obecna wartość rynkowa lewonożnego pomocnika szacowana jest na około 3 miliony euro.
Sytuacja Galarzy jest dynamiczna, ponieważ River Plate chce domknąć kluczowe wzmocnienia jeszcze przed zamknięciem okna transferowego. Choć Atlanta United zrezygnowała z transferu definitywnego po rozegraniu przez zawodnika 666 minut w sezonie 2026, jego status reprezentanta kraju wciąż czyni go atrakcyjnym towarem eksportowym. Obecnie trwają rozmowy, które mają określić, czy Paragwajczyk trafi do Sewilli na zasadzie wypożyczenia, czy stanie się częścią większej operacji gotówkowej.