Kieran Trippier jest bliski sfinalizowania przenosin do Wolves na zasadzie wolnego transferu. Jak informuje Sky Sports, 35-letni obrońca Newcastle United dołączy do zespołu, który właśnie spadł z Premier League. Oficjalne potwierdzenie tej transakcji ma nastąpić w przyszłym tygodniu, zaraz po powrocie zawodnika z rodzinnych wakacji.
Doświadczony defensor podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Trener Rob Edwards widzi w nim kluczową postać, która ma pomóc drużynie w błyskawicznym powrocie do elity. Wolves wygrali wyścig o podpis Anglika, mimo że od kwietnia, kiedy ogłosił on odejście z Newcastle, interesowało się nim wiele czołowych klubów. Trippier ma zastąpić w składzie Matta Doherty'ego, którego przyszłość w zespole pozostaje niepewna.
Koniec pewnej ery w Newcastle United
Trippier był jednym z pierwszych transferów nowych właścicieli Newcastle, którzy w 2020 roku zapłacili za niego Atletico Madryt 12 milionów funtów. Przez lata rozegrał 160 meczów i miał udział przy 33 bramkach, stając się filarem defensywy. W poprzednim sezonie świętował z klubem triumf w Carabao Cup. Obecne rozgrywki były jednak trudniejsze, a zawodnik stracił miejsce w podstawowym składzie, co przyspieszyło decyzję o rozstaniu po wygaśnięciu umowy.
Sytuacja Wolves po zajęciu ostatniego miejsca w Premier League z zaledwie trzema zwycięstwami wymaga drastycznych zmian. Edwards szuka jakości i doświadczenia, a Trippier, mimo 35 lat na karku, jest postrzegany jako ogromne wzmocnienie względem obecnych opcji w kadrze. Warunki kontraktu zostały już uzgodnione, a do dopełnienia formalności brakuje jedynie testów medycznych, które zaplanowano na nadchodzące dni po powrocie piłkarza do Anglii.
