Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Emiliano Martineza, 33-letniego bramkarza Aston Villi. Jak donoszą media, klub z Anfield rozważa ten transfer w obliczu niepewności dotyczącej przyszłości Alissona Beckera. Brazylijczyk jest coraz mocniej łączony z odejściem z Premier League.
Sytuacja kadrowa w bramce The Reds staje się napięta, ponieważ rośnie pewność, że Juventus zabezpieczy podpis Alissona w nadchodzących miesiącach. To zmusiło władze Liverpoolu do szukania rozwiązań na rynku transferowym. Martinez, który od czasu przejścia z Arsenalu za 17 milionów funtów stał się filarem Aston Villi, wyrósł na niespodziewany cel transferowy. Argentyńczyk rozegrał ponad 250 meczów w barwach klubu z Birmingham, zachowując w nich 79 czystych kont.
Ryzykowna gra o następcę brazylijskiej gwiazdy
Pomysł sprowadzenia Martineza budzi jednak spore wątpliwości w kontekście długofalowej strategii klubu. Bramkarz zbliża się do schyłku kariery i jest postrzegany jedynie jako rozwiązanie krótkoterminowe. Dodatkowo Liverpool zakontraktował już Giorgiego Mamardashviliego, który ma zostać nowym numerem jeden. Sprowadzenie doświadczonego Argentyńczyka może doprowadzić do niezdrowej rywalizacji o miejsce w składzie, podczas gdy klub potrzebuje raczej solidnego zmiennika dla Gruzina.
Aston Villa prawdopodobnie nie będzie stawiać przeszkód w odejściu swojego kapitana, zwłaszcza że już w styczniu pojawiały się głosy o gotowości do jego sprzedaży. Martinez cieszy się również zainteresowaniem z Serie A, gdzie chętnie widziałby go Inter Mediolan. Liverpool musi teraz zdecydować, czy postawić na utytułowanego reprezentanta Argentyny, czy poszukać innego kandydata, który pogodzi się z rolą zastępcy Mamardashviliego.
