Dusan Tadić wyrasta na głównego bohatera letniego okienka transferowego w Holandii. Były gwiazdor Ajaksu i Southampton jest bliski powrotu do Eredivisie, wybierając ofertę NEC Nijmegen. Jak donoszą media, Serb odrzucił znacznie bardziej lukratywne propozycje, by ponownie zagrać na holenderskich boiskach.
To, co początkowo uznawano jedynie za mało prawdopodobną plotkę, staje się faktem. 37-letni pomocnik ma podpisać dwuletni kontrakt z zespołem, który w zeszłym sezonie osiągał wyniki znacznie powyżej oczekiwań. Tadić wraca do ligi, w której zapracował na status legendy, rezygnując z wielkich pieniędzy oferowanych przez inne kluby. Po pobycie w tureckim Fenerbahce oraz saudyjskim Al-Wahda, doświadczony zawodnik postawił na sportowe wyzwanie w dobrze znanym mu środowisku.
Niesamowite liczby serbskiego weterana
Statystyki Tadicia budzą podziw nawet u schyłku jego kariery. W ubiegłym sezonie zanotował aż 20 asyst w 41 meczach, utrzymując passę ośmiu kolejnych lat z dwucyfrową liczbą ostatnich podań. Jego dorobek w Ajaksie Amsterdam jest wręcz nierealny – 105 goli w ciągu pięciu sezonów, w tym fenomenalne 38 trafień w samym debiutanckim roku po przeprowadzce z Premier League. NEC Nijmegen będzie już czwartym holenderskim klubem w jego bogatym CV, po występach w Groningen, FC Twente i wspomnianym Ajaksie.
Kibice w Southampton również pamiętają go jako kluczową postać ofensywy, gdzie w 162 spotkaniach zdobył 23 bramki i dołożył 32 asysty. Teraz Serb ma wnieść swoje ogromne doświadczenie do szatni NEC Nijmegen, która stosuje odważną taktykę „Dickbal” pod wodzą Dicka Schreudera. Powrót tak uznanego nazwiska to ogromne wydarzenie dla całej Eredivisie, zwłaszcza że zawodnik wciąż prezentuje formę, która pozwalała mu przebierać w ofertach z całego świata. Tadić udowadnia, że w piłce nożnej sentymenty i sportowa ambicja wciąż mogą wygrać z saudyjskimi milionami.
