Prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, zabrał głos w sprawie od dawna zapowiadanego transferu na pozycję pomocnika.
Po wygranym meczu z GKS-em Katowice Królewski odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło tego, kiedy można spodziewać się konkretnych informacji w sprawie wzmocnienia środka pola.
Według portalu Meczyki kandydatem do gry przy Reymonta jest Jocelyn Janneh, defensywny pomocnik występujący obecnie we Francji, mimo że oficjalne „przytaknięcie” na te doniesienia się nie pojawiło.
Prezes Wisły potwierdził natomiast, że klub osiągnął już porozumienie z obecnym pracodawcą zawodnika, którego chce kupić. Nie oznacza to jednak, że transfer na pewno zostanie sfinalizowany.
– Myślę, że w przeciągu najbliższych 48 godzin, podejmiemy decyzję w jego sprawie – przekazał Królewski.
Zarządca Wisły jasno wskazał na środę jako ostateczny termin w tej sprawie.
Wisła wciąż analizuje, czy pozyskanie pomocnika będzie właściwym ruchem z punktu widzenia całego zespołu. Królewski podkreślił, że przed podjęciem finalnej decyzji klub musi dokładnie sprawdzić każdy aspekt potencjalnej transakcji.
Ostrożność Wisły wynika również z charakteru transferu. W tym przypadku mowa o ruchu gotówkowym, a beniaminek Ekstraklasy stara się unikać takich operacji. Samo porozumienie między klubami nie przesądza więc jeszcze o powodzeniu negocjacji.
– Musimy przeanalizować każdy niuans – zaznaczył prezes Białej Gwiazdy.

