Feyenoord rozpoczął negocjacje w sprawie pozyskania pomocnika OGC Nice, Charlesa Vanhoutte. Jak donosi L’Équipe, klub z Rotterdamu złożył już pierwszą ofertę za 26-letniego zawodnika, który trafił do Francji zaledwie rok temu.
Belgijski pomocnik przenosił się do Nicei z Union Saint-Gilloise za 6 milionów euro z jasnym celem. Liczył, że regularna gra w Ligue 1 pozwoli mu wywalczyć miejsce w kadrze Rudiego Garcii na mistrzostwa świata. Początek pod wodzą Francka Haise’a był obiecujący, jednak z czasem pozycja piłkarza słabła. Gdy stery w zespole przejął Claude Puel, Vanhoutte przestał być kluczowym elementem układanki, co otworzyło drogę do potencjalnego transferu jeszcze tego lata.
Szansa na Ligę Mistrzów i szybki zysk Nicei
Feyenoord szuka wzmocnień przed nadchodzącą kampanią w Lidze Mistrzów i widzi w Belgu idealnego kandydata do środka pola. Według dostępnych informacji, transakcja może zostać sfinalizowana za kwotę nieco powyżej 6 milionów euro. Taka suma pozwoliłaby francuskiemu klubowi odnotować niewielki zysk na zawodniku, który nie jest już niezbędny w wizji trenera Puela. Sam Vanhoutte jest otwarty na przenosiny do Eredivisie, kuszącą perspektywą występów w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w Europie.
Obecnie Nicea analizuje przedstawioną ofertę, a rozmowy między klubami trwają. Choć pomocnik ma za sobą trudniejszy okres w Allianz Riviera, jego profil defensywnego pomocnika wciąż budzi duże zainteresowanie na rynku transferowym. Feyenoord chce działać szybko, aby domknąć kadrę przed startem przygotowań do nowego sezonu, w którym holenderski zespół ma ambitne plany zarówno na krajowym podwórku, jak i na arenie międzynarodowej.
