Leandro Trossard jest o krok od sfinalizowania przenosin do Besiktasu. Belgijski skrzydłowy opuszcza Arsenal po trzech i pół roku spędzonych w Londynie, a transakcja ma zostać domknięta jeszcze w tym tygodniu. Jak donoszą media, zawodnik uzgodnił już warunki indywidualnego kontraktu i przygotowuje się do testów medycznych.
Turecki klub zapłaci za doświadczonego atakującego około 17 milionów funtów, wliczając w to bonusy. Kwota ta dzieli się na 15,3 miliona funtów podstawy oraz 1,7 miliona funtów zmiennych. Arsenal zdecydował się na sprzedaż 31-latka, mimo że ten był istotnym ogniwem zespołu, który w zeszłym sezonie sięgnął po mistrzostwo Anglii. Trossard w barwach Kanonierów rozegrał 174 mecze, w których zdobył 36 bramek i zanotował 34 asysty, stając się jednym z najbardziej efektywnych transferów ostatnich lat.
Koniec belgijskiej przygody w Londynie
Negocjacje nabrały tempa po odpadnięciu reprezentacji Belgii z Mistrzostw Świata. Choć wcześniej piłkarzem interesował się saudyjski klub Al-Diraiyah, to właśnie Besiktas otrzymał zielone światło na transfer. Fabrizio Romano ogłosił już swoje słynne „Here we go”, co oznacza, że do oficjalnego ogłoszenia pozostały jedynie formalności. Arsenal ma już gotowy plan sukcesji po odejściu Belga, a głównym celem transferowym na jego miejsce został Morgan Rogers.
Trossard trafił do Londynu w styczniu 2023 roku jako opcja rezerwowa, gdy Chelsea sprzątnęła Arsenalowi sprzed nosa Mychajło Mudryka. Z perspektywy czasu ruch ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Belg regularnie dostarczał liczby, w tym kluczowe trafienie przeciwko West Hamowi na koniec sezonu 2025/26. Teraz 31-latek rozpoczyna nowy etap kariery w Stambule, podpisując trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.
