Tottenham Hotspur nie rezygnuje z walki o Randala Kolo Muani i złożył nowe zapytanie w sprawie napastnika Paris Saint-Germain. Choć Francuz spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w Londynie i nie zachwycił formą, klub z Premier League wciąż widzi w nim idealne wzmocnienie ataku. Sytuacja jest jednak skomplikowana, ponieważ do gry o 27-latka wszedł inny europejski gigant.
Obecnie to Juventus jest faworytem do pozyskania reprezentanta Francji. Klub z Turynu od miesięcy pracuje nad tym transferem i zdołał już przekonać zawodnika do swojego projektu sportowego. Włosi mają nad Tottenhamem przewagę, mimo że ich negocjacje z PSG nieco wyhamowały ze względu na sztywne żądania finansowe mistrzów Francji. Juventus nie zamierza jednak odpuszczać i wierzy w porozumienie przed zamknięciem okna transferowego.
Trudne negocjacje z Paris Saint-Germain
Paris Saint-Germain zajmuje twarde stanowisko i nie zamierza znacząco obniżać ceny za swojego napastnika. Ta nieugiętość sprawia, że zarówno Juventus, jak i Tottenham muszą mierzyć się z poważną barierą finansową. Londyńczycy monitorują alternatywne opcje, ale Kolo Muani pozostaje na ich liście ze względu na swoją wszechstronność. Jeśli Spurs nie zdecydują się na znacznie wyższą ofertę, napastnik prawdopodobnie trafi do Serie A.
Przyszłość zawodnika powinna wyjaśnić się w najbliższych tygodniach. PSG chce jasności co do dalszych losów piłkarza, a Juventus zajmuje obecnie pole position w tym wyścigu. Tottenham pozostaje w kontakcie z paryżanami, czekając na odpowiedni moment do ataku, jednak to w Turynie widzą w nim kluczowy element układanki na nowy sezon. Rozmowy trwają, a różnica w wycenach obu klubów jest obecnie głównym punktem spornym.
