Zaskakujący ruch Anglika w LaLiga. Porzucił wszystko i teraz ostrzega innych

Jarosław ZającJarosław Zając
11 kwietnia 2026 15:46
Zaskakujący ruch Anglika w LaLiga. Porzucił wszystko i teraz ostrzega innych
Źródło: football-espana.net

Tyrhys Dolan wyrasta na jedną z najciekawszych postaci obecnego sezonu LaLiga. 24-letni skrzydłowy, który zamienił Blackburn Rovers na Espanyol, udowadnia, że brytyjscy piłkarze coraz lepiej radzą sobie na hiszpańskich boiskach. Choć początki w Barcelonie wiązały się z ogromną presją, Anglik szybko stał się kluczowym ogniwem zespołu Manolo Gonzaleza.

Początek przygody w nowym kraju okazał się dla Dolana wejściem do prawdziwego kotła emocji. Espanyol, uznawany za śpiącego giganta, walczył o przetrwanie, ale obecny sezon przyniósł gwałtowną zmianę nastrojów. Zwycięstwo 2:1 nad Atletico Madryt w pierwszej kolejce napędziło drużynę, która na Boże Narodzenie zajmowała wysokie, piąte miejsce w tabeli. Dolan ma w tym ogromny udział, notując pięć asyst, co daje mu drugie miejsce w klubowej klasyfikacji.

Cena sukcesu w Hiszpanii

Mimo sportowych sukcesów, życie w Hiszpanii ma swoją ciemną stronę, o której zawodnik mówi bez owijania w bawełnę. Dolan spędza w klubie zaledwie kilka godzin dziennie, a resztę czasu poświęca na walkę z samotnością. Brak bliskich i zmiana kultury wymusiły na nim szybkie dojrzewanie psychiczne. Piłkarz przyznaje, że izolacja jest trudna, ale jednocześnie niezbędna, by dodać nowe narzędzia do swojego piłkarskiego rzemiosła.

Skrzydłowy podkreśla, że gra w jednej z najlepszych lig świata wymaga ogromnych poświęceń, których nie widać w mediach społecznościowych. Praca z trenerem Manolo Gonzalezem pozwoliła mu jednak poprawić ustawienie defensywne i skuteczność w ataku. Dolan, mimo trudnych momentów i braku tzw. siatki bezpieczeństwa w postaci rodziny, zdecydowanie poleca taki krok innym zawodnikom z Wysp Brytyjskich, wskazując na ogromny rozwój osobisty.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!