Tottenham Hotspur przygotowuje się do zatwierdzenia wypożyczenia Masona Melii, który wzbudził bezprecedensowe zainteresowanie na rynku transferowym. Jak donosi Football Insider, do klubu z Londynu wpłynęło ponad 30 zapytań w sprawie 18-letniego napastnika. Decyzja o jego czasowym odejściu ma zapaść jeszcze w tym tygodniu, co pozwoli młodemu talentowi na regularną grę w seniorskiej piłce zamiast pozostawania na marginesie składu Roberto De Zerbiego.
Sytuacja Melii przypomina walkę o wielki skarb, a liczba chętnych klubów z Anglii i całej Europy jest wręcz przytłaczająca. Tottenham stawia jednak twarde warunki. Władze klubu chcą gwarancji, że zawodnik otrzyma znaczącą liczbę minut na boisku, a nie tylko uzupełni kadrę innego zespołu. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jest obecnie Championship, gdzie wymagające środowisko fizyczne i taktyczne ma pomóc w dalszym rozwoju reprezentanta Irlandii pod okiem skautów Spurs.
Doświadczenie ponad wiek i walka gigantów
Mimo młodego wieku Melia dysponuje imponującym dorobkiem. Przed oficjalnym dołączeniem do Tottenhamu w styczniu, rozegrał aż 98 seniorskich meczów dla St Patrick’s Athletic, zdobywając w nich 25 bramek. Takie doświadczenie sprawia, że gra w akademiach nie jest już dla niego wyzwaniem. Klub z Londynu, który podpisał z nim pięcioletni kontrakt, wierzy w jego ogromny potencjał i widzi w nim przyszłego lidera ataku pierwszej drużyny, dlatego proces wyboru nowego miejsca pracy jest tak szczegółowy.
Warto przypomnieć, że zanim Tottenham wygrał wyścig o podpis napastnika, interesowały się nim największe marki w Europie. Na liście obserwujących znajdowały się takie potęgi jak Manchester City, Chelsea, Liverpool, Borussia Dortmund czy Eintracht Frankfurt. Teraz Spurs mają luksus wyboru spośród szerokiego grona zainteresowanych, kierując się stylem gry i jakością sztabu szkoleniowego potencjalnego pracodawcy. Kluczowe jest utrzymanie rytmu meczowego, który Melia wypracował w lidze irlandzkiej.
