Sytuacja Francisco Moury w FC Porto staje się jednym z ciekawszych wątków końcówki okna transferowego, choć niekoniecznie w kontekście przeprowadzki do Hiszpanii. Według zagranicznych doniesień, Deportivo La Coruña oraz Fiorentina, które przez dłuższy czas wyrażały zainteresowanie 26-letnim lewym obrońcą, ostatecznie skierowały swoją uwagę na bardziej przystępne cenowo cele. Porto postawiło twarde warunki, dając pierwszeństwo sprzedaży definitywnej i odrzucając oferty, które nie spełniały ich oczekiwań finansowych za zawodnika wycenianego na około 9 milionów euro.
Francisco Moura
Porto→Deportivo La Coruña
Brak porozumienia z Deportivo wynika przede wszystkim z faktu, że klub z Galicji jest już o krok od sfinalizowania innej transakcji na tę samą pozycję. Jak informują media, hiszpański zespół domyka wypożyczenie Angeliño z Romy, które ma zawierać opcję wykupu za kwotę 2,5 miliona euro. Taki obrót spraw sprawia, że temat przenosin Moury na Estadio Municipal de Riazor praktycznie upadł, mimo że Portugalczyk ma za sobą udany czas i zdobyte mistrzostwo kraju w barwach „Smoków” w sezonie 2025/2026.
Mimo fiaska rozmów z Deportivo, Francisco Moura nie narzeka na brak zainteresowania na rynku europejskim. Zapytania o defensora wpłynęły już z Niemiec oraz Włoch, a w grze o jego podpis ma pozostawać także beniaminek Premier League, Coventry City. Obecny kontrakt zawodnika z FC Porto obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku, co stawia portugalski klub w komfortowej pozycji negocjacyjnej i pozwala na blokowanie ofert wypożyczeń, które nie gwarantują odpowiedniego zysku.