Więcej o klubie: Tottenham Hotspur →

Niemcy ruszyli po wielki talent Tottenhamu. Oficjalna oferta na stole, rozmowy są zaawansowane

Jarosław ZającJarosław Zając
Niemcy ruszyli po wielki talent Tottenhamu. Oficjalna oferta na stole, rozmowy są zaawansowane
Źródło: The Hard Tackle

FC Köln wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Mikey'ego Moore'a, 18-letniego talentu Tottenhamu Hotspur. Jak donoszą media, niemiecki klub złożył już oficjalną ofertę wypożyczenia, a rozmowy między obiema stronami weszły w bardzo zaawansowany etap.

Niemiecki zespół wykazał się największą determinacją, wyprzedzając liczną konkurencję z całej Europy. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, sam zawodnik jest otwarty na przenosiny do Bundesligi, a cała transakcja może zostać sfinalizowana już w przyszłym tygodniu. Tottenham nie bierze pod uwagę definitywnej sprzedaży swojego wychowanka, traktując go jako kluczowy element długofalowych planów klubu. Wypożyczenie do Niemiec ma być kolejnym krokiem w rozwoju po udanym pobycie w szkockim Rangers.

Plan De Zerbiego i przyszłość w Bundeslidze

Władze Spurs wierzą, że gra w Bundeslidze przygotuje nastolatka do walki o miejsce w składzie u Roberto De Zerbiego. Moore udowodnił już swoją wartość w Glasgow, gdzie stał się jednym z wyróżniających się młodych graczy. Teraz ma trafić do Kolonii, która słynie z odważnego stawiania na młodzież. Ruch ten jest o tyle istotny, że klub z Niemiec zmaga się z ogromnym zainteresowaniem swoją gwiazdą, Saidem El Malą. Borussia Dortmund złożyła za 19-latka wysoką ofertę, która została jednak odrzucona.

FC Köln wycenia El Malę na co najmniej 50 milionów euro, a sprowadzenie Moore'a ma zabezpieczyć siłę ognia zespołu niezależnie od przyszłości ich atakującego. Dla Tottenhamu priorytetem pozostaje zagwarantowanie zawodnikowi regularnych występów na wysokim poziomie taktycznym. Jeśli niemiecki klub zapewni odpowiednią liczbę minut na boisku, Moore otrzyma szansę na przyspieszony rozwój w jednej z najsilniejszych lig świata, pozostając pod ścisłą kontrolą londyńskiego klubu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!