Juventus pokonał Genoę 2:0, ale to nie wynik meczu wzbudził największe emocje w mediach. Luciano Spalletti publicznie porównał Francisco Conceicao do Mohameda Salaha, co natychmiast podgrzało plotki transferowe łączące Portugalczyka z Liverpoolem. Egipcjanin latem opuszcza Anfield, a młody skrzydłowy wyrasta na głównego kandydata do zajęcia jego miejsca w zespole Arne Slota.
Spalletti w rozmowie ze Sky przyznał, że zestawienie Conceicao z Salahem jest sprawiedliwe. Włoski szkoleniowiec podkreślił, że Portugalczyk jest jednym z najlepszych skrzydłowych, z jakimi kiedykolwiek pracował. Zwrócił uwagę na jego niesamowitą zdolność dryblingu, twierdząc, że gdy zawodnik Juventusu dostaje piłkę na skrzydle i staje twarzą do rywala, staje się praktycznie nie do zatrzymania. W kilku sytuacjach meczowych potrafi stworzyć tyle samo realnych zagrożeń pod bramką przeciwnika.
Wielki talent musi poprawić konkretne elementy gry
Mimo zachwytów Spalletti wskazał obszary, które dzielą 21-latka od poziomu prezentowanego przez gwiazdę Liverpoolu. Włoch zauważył, że Salah posiada unikalną intensywność i boiskową drapieżność, której Conceicao musi się jeszcze nauczyć. Były gracz Porto potrzebuje większego spokoju, gdy ma obrońcę na plecach, oraz lepszej decyzyjności w sytuacjach podbramkowych. Selekcjoner zasugerował, że młody piłkarz powinien częściej szukać gry wewnątrz boiska i poprawić skuteczność swoich strzałów, aby stać się zawodnikiem kompletnym.
Przenosiny do Premier League wymagają od Conceicao wyeliminowania braku regularności, który wciąż jest widoczny w jego występach. Choć w meczu z Genoą pokazał się z doskonałej strony, eksperci przypominają o jego słabszych momentach w barwach Juventusu. Liverpool bacznie obserwuje rozwój Portugalczyka, widząc w nim potencjał na wypełnienie luki po odchodzącym liderze ataku. Czas pokaże, czy oficjalna oferta z Anfield wpłynie do Turynu jeszcze przed letnim oknem transferowym.
