Letnie okno transferowe w PKO BP Ekstraklasie przyniosło już kilka głośnych powrotów do Polski. Niewykluczone jednak, że na tym jeszcze nie koniec ciekawych ruchów. Na rynku pozostaje kilku dobrze znanych polskich piłkarzy, którzy nadal nie znaleźli nowych klubów.
Najwyżej wycenianym wolnym zawodnikiem jest Karol Linetty. Były reprezentant Polski trenuje obecnie z Lechem Poznań, jednak trener Niels Frederiksen przyznał niedawno, że na ten moment nie ma tematu jego dołączenia do zespołu. Nie oznacza to jednak, że 30-latek pozostanie bez klubu na długo.
Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Kacper Tobiasz. Bramkarz po zakończeniu współpracy z Legią Warszawa wciąż korzysta z klubowej infrastruktury, ale na razie nic nie wskazuje na to, by ponownie miał założyć koszulkę stołecznego zespołu. Również on pozostaje do wzięcia za darmo.
Na liście najwyżej wycenianych polskich zawodników bez umów znajdują się także Bartosz Białek, Paweł Dawidowicz i Szymon Żurkowski. Każdy z nich ma za sobą występy na wysokim poziomie, jednak na razie żaden nie związał się z nowym pracodawcą.
Dla klubów PKO BP Ekstraklasy może to oznaczać ciekawą okazję rynkową. Pozyskanie zawodnika bez kwoty odstępnego często pozwala przeznaczyć większe środki na kontrakt lub premie, dlatego doświadczeni piłkarze pozostający bez umów regularnie stają się bohaterami końcówki letniego okna transferowego.
Oczywiście nie oznacza to, że wszyscy wymienieni zawodnicy trafią do Polski. Część z nich prawdopodobnie będzie kontynuować kariery za granicą. Dopóki jednak pozostają wolnymi agentami, ich nazwiska z pewnością będą pojawiać się w kontekście kolejnych transferowych spekulacji.
Najwyżej wyceniani polscy piłkarze szukający klubów:
| Piłkarz | Wartość rynkowa (Transfermarkt) |
|---|---|
| Karol Linetty | 1,2 mln euro |
| Kacper Tobiasz | 700 tys. euro |
| Bartosz Białek | 600 tys. euro |
| Paweł Dawidowicz | 500 tys. euro |
| Szymon Żurkowski | 300 tys. euro |

