W mediach pojawiły się doniesienia, że Lazio Rzym stało się jednym z głównych graczy w walce o pozyskanie Aarona Bibouta. 21-letni napastnik KRC Genk przyciąga uwagę coraz większej liczby europejskich marek, a rzymianie widzą w nim wzmocnienie swojej formacji ofensywnej. Sytuacja w belgijskim klubie sprzyja negocjacjom, ponieważ Genk po zakontraktowaniu Rafiu Durosinmiego posiada obecnie nadmiar napastników i szuka funduszy na zbalansowanie budżetu. Bibout, który trafił do Belgii w lipcu 2025 roku, ma ważny kontrakt aż do czerwca 2029 roku, co stawia jego obecnego pracodawcę w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Aaron Bibout
Genk→Lazio
Walka o podpis Kameruńczyka z belgijskim paszportem nie będzie jednak łatwa, gdyż Lazio musi liczyć się z silną konkurencją. Jak informuje L’Équipe, sytuację zawodnika wciąż monitoruje francuski Strasbourg, który według niektórych źródeł był już blisko porozumienia. Na liście zainteresowanych znajdują się również Trabzonspor oraz Lille, a wcześniejsze doniesienia łączyły z tym nazwiskiem nawet londyńską Chelsea. Genk zamierza wykorzystać to ogromne zainteresowanie, aby wygenerować jak najwyższy zysk z transferu zawodnika, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 3,5 miliona euro.
Mimo że wycena rynkowa piłkarza wydaje się skromna, oczekiwania finansowe KRC Genk są niezwykle wysokie. Według najnowszych raportów z czerwca i lipca 2026 roku, belgijski klub ustalił cenę wywoławczą na poziomie minimum 15 milionów euro. Taka kwota może stanowić barierę dla niektórych zainteresowanych, jednak Lazio wydaje się zdeterminowane, by powalczyć o snajpera, który ma stać się inwestycją w przyszłość klubu. Ostateczna decyzja o przenosinach Bibouta do Serie A może zapaść w najbliższych dniach, o ile rzymianie zdecydują się sprostać twardym żądaniom finansowym ekipy z Cegeka Arena.