Cadillac Formula 1 Team ogłosił fundamentalną zmianę w swoich strukturach dowodzenia. Marcin Budkowski, doświadczony polski inżynier, został nowym szefem zespołu, zastępując na tym stanowisku Graeme’a Lowdona. Jak donoszą oficjalne komunikaty, zmiana wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym.
49-letni Budkowski wnosi do amerykańskiej ekipy ogromny bagaż doświadczeń zebranych w ciągu 25 lat pracy w mistrzostwach świata. W swojej karierze pełnił funkcje aerodynamika w takich potęgach jak Ferrari czy McLaren, a także kierował departamentem technicznym FIA. Po okresie pracy w Renault jako dyrektor wykonawczy, Polak zajmował się doradztwem i komentowaniem wyścigów, by teraz powrócić do pierwszej linii frontu w Formule 1.
Misja ratunkowa i walka o pierwsze punkty
Zadanie stojące przed Budkowskim jest niezwykle trudne, ponieważ Cadillac zajmuje obecnie ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów i wciąż czeka na swoje pierwsze punkty w historii. Nowy szef musi zoptymalizować rozwój bolidu w ramach limitów budżetowych oraz wdrożyć nową infrastrukturę w Indianie. Polak zadebiutuje w nowej roli już podczas nadchodzącego weekendu wyścigowego na torze Zandvoort, co stawia go przed natychmiastowym wyzwaniem operacyjnym.
„Moim celem będzie zsynchronizowanie naszych ludzi, narzędzi i przepływu informacji tak, aby właściwe decyzje zapadały szybko, a osiągi samochodu poprawiały się za każdym razem, gdy wyjeżdżamy na tor” – zapowiedział Marcin Budkowski. CEO zespołu, Dan Towriss, podkreślił, że nominacja ta ma pomóc w budowie organizacji nowej generacji, zdolnej do rywalizacji w ścisłej czołówce, dziękując jednocześnie Lowdonowi za fundamenty położone na etapie tworzenia ekipy.
