Rafael Jodar wyrasta na nową sensację światowych kortów, budząc podziw największych nazwisk w dyscyplinie. 19-letni Hiszpan po zwycięstwie nad Arthurem Filsem awansował do półfinału turnieju w Montrealu, co wywołało falę entuzjazmu u Bena Sheltona i Andy'ego Roddicka. Jak donoszą media, nastolatek zajmuje już 11. miejsce w rankingu ATP i ma realną szansę na historyczne osiągnięcie.
Stawka nadchodzących dni jest ogromna, ponieważ Jodar może pobić rekord Borisa Beckera z 1985 roku. Chodzi o najkrótszy czas między debiutem w czołowej setce a wejściem do pierwszej dziesiątki rankingu. Jeśli Hiszpan pokona Brandona Nakashimę, a Ben Shelton potknie się w starciu z Learnerem Tienem, 19-latek wyśrubuje wynik do zaledwie 140 dni. To niebywałe, biorąc pod uwagę, że zawodnik przeszedł na zawodowstwo dopiero w grudniu zeszłego roku.
Eksperci zachwyceni formą młodego Hiszpana
Ben Shelton, który sam broni tytułu w Kanadzie, z uznaniem wypowiada się o młodszym koledze, mimo że ten może przyćmić jego własne sukcesy z 2023 roku. Amerykanin docenia kompletność gry rywala, wskazując na jego świetny forhend, bekhend i poruszanie się po korcie. „Prawdopodobnie wejdzie do dziesiątki i przebije to, co ja zrobiłem w 2023 roku” – przyznał szczerze Shelton, podkreślając, że nie spodziewał się tak szybkiego awansu kolejnego gracza wywodzącego się z ligi uniwersyteckiej.
Jeszcze dalej w swoich prognozach idzie legendarny Andy Roddick. Były lider rankingu ATP i mistrz US Open jest przekonany, że Jodar nie tylko utrzyma wysoką formę, ale wystąpi w prestiżowym turnieju kończącym sezon w Turynie. „Jodar to twardziel. Po prostu wygrywa co tydzień. Jodar zakwalifikuje się do World Tour Finals. Jest dobry w każdym pojedynczym tygodniu” – ocenił Roddick w swoim podcaście, nie kryjąc fascynacji regularnością nastolatka.
