Everton podjął kluczową decyzję w sprawie przyszłości Adama Aznou, który był łączony z opuszczeniem klubu w letnim oknie transferowym. Jak donoszą media, 20-letni obrońca ma pozostać w zespole prowadzonym przez Davida Moyesa i walczyć o miejsce w podstawowym składzie.
Sytuacja reprezentanta Maroka zmieniła się diametralnie po udanym okresie przygotowawczym. Choć po transferze z Bayernu Monachium za 8 milionów funtów Aznou zaliczył tylko jeden występ w pierwszym zespole i ani minuty w Premier League, jego postawa w letnich sparingach zachwyciła sztab szkoleniowy. David Moyes docenia energię oraz ofensywne zapędy młodego lewego obrońcy, widząc w nim realną konkurencję dla dotychczasowych graczy defensywnych.
Walka o minuty i niepewność do końca okna
Klub z Merseyside nie poinformował zawodnika o planach wypożyczenia, co sugeruje, że Aznou jest częścią planów na kampanię 2026/27. Sam piłkarz czuje się dobrze w Liverpoolu i chce udowodnić swoją wartość po trudnym debiutanckim sezonie. Władze Evertonu wierzą w jego długofalowy potencjał i nie chcą przerywać jego rozwoju poprzez czasowe odejście, zwłaszcza że zawodnik pokazał solidną pracę w defensywie podczas ostatnich tygodni.
Mimo obecnego optymizmu, status 20-latka może ulec zmianie przed zamknięciem okna transferowego. Jeśli Everton zdecyduje się na sprowadzenie nowego zawodnika na lewą stronę obrony, ścieżka Aznou do regularnej gry może się skomplikować. W takim scenariuszu klub rozważy, czy dalsze trzymanie go w kadrze jest korzystniejsze niż wypożyczenie. Na ten moment jednak Moyes jest gotowy dać mu szansę, na którą zawodnik czekał od roku.
