Jonathan Esenga wyrasta na jednego z głównych bohaterów końcówki okna transferowego w Szwecji. 19-letni obrońca zdecydował się opuścić Fulham, aby kontynuować karierę w barwach IF Elfsborg. Jak donoszą media, zawodnik przechodzi już testy medyczne przed podpisaniem czteroletniego kontraktu z klubem z Borås.
Decyzja młodego defensora jest o tyle zaskakująca, że wzbudzał on spore zainteresowanie na rodzimym rynku. O podpis reprezentanta Anglii do lat 17 zabiegały również Leyton Orient oraz Burton Albion. Esenga uznał jednak, że to właśnie projekt prowadzony przez Björna Hamberga będzie najlepszym miejscem do regularnych występów na poziomie seniorskim. Szwedzki klub, który okno transferowe zamyka 31 sierpnia, widzi w nim długofalową inwestycję, co potwierdza długość przygotowanej umowy.
Wszechstronność i liczby, które robią wrażenie
Wychowanek Fulham to postać, która na poziomie Premier League 2 wykręcała statystyki godne ofensywnego pomocnika. W poprzednim sezonie zanotował trzy gole i aż 10 asyst w 38 występach, co przy pozycji lewego obrońcy jest wynikiem rzadko spotykanym. Esenga potrafi grać także na środku defensywy, a jego największymi atutami są precyzyjne podania oraz świetne wykonywanie stałych fragmentów gry. To właśnie te cechy sprawiły, że Elfsborg tak mocno zabiegało o jego podpis.
Przenosiny do Szwecji mają być dla Anglika platformą do wejścia w dorosły futbol. Choć w Londynie ceniono jego umiejętności defensywne i cechy przywódcze, zawodnik postawił na zmianę otoczenia w poszukiwaniu nowych wyzwań. Jeśli testy medyczne nie wykażą żadnych nieprawidłowości, oficjalne ogłoszenie transferu nastąpi w najbliższym czasie. Elfsborg wygrywa tym samym wyścig o utalentowanego gracza, który ma szansę stać się nową gwiazdą tamtejszej ligi.
