Zapłacili za niego 30 milionów i zawiódł. Chelsea podjęła ostateczną decyzję w sprawie napastnika

Jarosław ZającJarosław Zając
12 marca 2026 03:06
Zapłacili za niego 30 milionów i zawiódł. Chelsea podjęła ostateczną decyzję w sprawie napastnika
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea pokłada ogromne nadzieje w Liamie Delapie, mimo że 23-letni napastnik przechodzi przez niezwykle trudny okres w Londynie. Choć media huczą o jego możliwym odejściu, władze klubu z zachodniego Londynu wciąż wierzą, że Anglik odniesie sukces na Stamford Bridge. Jak donosi Daily Mirror, decydenci są przekonani o wysokiej jakości zawodnika i jego potencjale do bycia czołowym strzelcem Premier League.

Sytuacja Delapa jest skomplikowana, ponieważ jego debiutancki sezon po transferze z Ipswich Town za 30 milionów funtów nie przebiega zgodnie z planem. Piłkarz zmaga się z licznymi problemami zdrowotnymi, które wykluczyły go z gry na większą część kampanii 2025/26. Nawet gdy jest zdolny do występów, przegrywa rywalizację o miejsce w składzie z Joao Pedro. W efekcie uzbierał zaledwie 1159 minut w 28 meczach, strzelając tylko dwa gole.

Giganci Premier League ruszają do walki o podpis Anglika

Mimo słabszej formy i kłopotów z kondycją, notowania młodego napastnika na rynku transferowym pozostają wysokie. Najpoważniejszym kandydatem do jego pozyskania jest Everton, który szuka skuteczniejszego rozwiązania niż Thierno Barry czy Beto. Do wyścigu o podpis Delapa dołączyły także Manchester United oraz Newcastle United. Zainteresowanie ze strony ligowych rywali stawia Chelsea przed kluczowym wyborem, który musi zapaść w nadchodzącym letnim oknie transferowym.

Wszystko wskazuje jednak na to, że Chelsea nie zamierza sprzedawać swojego gracza w najbliższym czasie. Klub jest gotowy dać mu więcej szans na udowodnienie swojej wartości w ostatnich miesiącach sezonu 2025/26. Zwycięzcy Ligi Konferencji i Klubowych Mistrzostw Świata stawiają na cierpliwość, licząc, że Delap w końcu upora się z urazami i zacznie regularnie trafiać do siatki, spłacając tym samym zainwestowane w niego pieniądze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!