Bartosz Kapustka znalazł się na radarze zagranicznego klubu. W trakcie meczu Legii z Banikiem Ostrawa w eliminacjach Ligi Europy, przedstawiciele drużyny z Turcji przyglądali się jego grze. Zainteresowanie pojawiło się w momencie dobrej formy piłkarza.
Skauci z Turcji obecni na trybunach
W czwartek Legia Warszawa zremisowała 2:2 z Banikiem Ostrawa w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Europy. Jednego z goli dla polskiego zespołu zdobył Bartosz Kapustka, który rozegrał pełne 90 minut.
Według informacji podanych przez portal Goal.pl, podczas tego spotkania obecni byli wysłannicy jednego z klubów tureckiej Super Ligi. Ich celem miała być bezpośrednia obserwacja 28-letniego pomocnika Legii.
Kapustka notuje dobry początek sezonu
Reprezentant Polski z 14 występami w kadrze ma za sobą udane tygodnie. Regularnie pojawia się w wyjściowym składzie warszawskiego zespołu, a jego forma nie umknęła uwadze zagranicznych obserwatorów.
Choć na razie nie ma mowy o konkretnych ofertach transferowych, obecność skautów sugeruje wstępne zainteresowanie. Kapustka może być jednym z zawodników, którzy znajdą się w kręgu klubów poszukujących doświadczonych piłkarzy z Europy.
Kontrakt ważny do połowy 2026 roku
Obecna umowa Bartosza Kapustki z Legią obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Z tego względu w najbliższym czasie ewentualny transfer wydaje się mało realny. Jak podaje dziennikarz Piotr Koźmiński, priorytetem zawodnika oraz klubu jest awans do fazy ligowej europejskich pucharów.
Nie można jednak wykluczyć, że obserwacje w obecnym sezonie mają związek z planami na kolejne okno transferowe. Tureckie kluby znane są z wcześniejszego przygotowywania gruntu pod letnie lub zimowe ruchy kadrowe.
Druga szansa na zagraniczny transfer?
Kapustka jest zawodnikiem Legii Warszawa od sierpnia 2020 roku. W barwach stołecznego klubu rozegrał dotychczas 141 meczów. Wcześniej występował m.in. w Leicester City, SC Freiburg oraz OH Leuven.
Ewentualne zainteresowanie z Turcji może być dla 28-latka okazją do powrotu na zagraniczne boiska. Pierwsza zagraniczna przygoda rozpoczęta po Euro 2016 nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, ale obecna forma może otworzyć przed nim nowe możliwości.
