Javi Rodríguez przyciąga uwagę Newcastle United, Evertonu i kolejnych klubów Premier League, a do wyścigu o obrońcę Celty Vigo dołączyło także Paris Saint-Germain. 23-latek może grać zarówno na środku, jak i na prawej stronie defensywy, a w jego kontrakcie widnieje klauzula odstępnego w wysokości 40 mln euro.
Pod koniec letniego okna transferowego o sytuację Rodrígueza pytały Newcastle, Everton, Bournemouth i Fulham. Żaden z tych klubów nie złożył formalnej oferty, ale zainteresowanie nie wygasło i zespoły nadal sprawdzają dostępność piłkarza. Newcastle szczególnie ceni jego uniwersalność na boisku. Matthias Jaissle chce mieć odpowiednią liczbę opcji w defensywie, a zawodnik Celty Vigo mógłby rywalizować o miejsce na środku obrony i zarazem dawać trenerowi dodatkową alternatywę na prawej stronie.
PSG dołącza do wyścigu
Everton również uważnie śledzi rozwój sytuacji. Rodríguez ma atuty fizyczne, dobrze czyta grę w defensywie i zdobywał doświadczenie w LaLidze, co może pomóc mu przystosować się do wymagań angielskiego futbolu. Rozwija się w Celcie Vigo, gdzie przeszedł przez klubową akademię i stał się ważną częścią zespołu Claudia Giráldeza. Ma już na koncie ponad 90 występów w seniorskiej drużynie, a w czerwcu zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii. W tym sezonie strzelił trzy gole w 10 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.
Paris Saint-Germain także obserwuje Hiszpana. Luis Enrique ma doceniać jego umiejętności techniczne i elastyczność w grze na różnych pozycjach. Zainteresowanie paryskiego klubu może zmienić układ rywalizacji, bo PSG dysponuje dużymi możliwościami finansowymi, a praca z trenerem stawiającym wysokie wymagania taktyczne może być dla zawodnika dodatkową zachętą. Z Rodríguezem łączono również AC Milan i Como, ale zainteresowanie z Anglii i Francji wydaje się szczególnie wyraźne.
Celta Vigo zabezpieczyła swoją pozycję negocjacyjną, przedłużając umowę obrońcy do czerwca 2030 roku. W kontrakcie pozostała klauzula odstępnego wynosząca 40 mln euro, wyższa niż wcześniejsza wycena piłkarza. Klub nie musi sprzedawać go już teraz, zwłaszcza że Rodríguez pozostaje ważnym zawodnikiem w planach Giráldeza. Ustalona kwota daje jednak zainteresowanym jasny punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji o transferze.
Wpłacenie kwoty odstępnego może pozwolić zainteresowanym na ominięcie długich negocjacji z Celtą Vigo. W takim przypadku o przyszłości piłkarza decydowałyby przede wszystkim warunki kontraktu indywidualnego oraz jego sportowy wybór. Newcastle musi brać pod uwagę nie tylko angielskich konkurentów, lecz także PSG. Dla klubu z Tyneside atutem Rodrígueza jest zabezpieczenie dwóch pozycji, a jego umiejętności techniczne mogłyby pomóc również przy rozegraniu piłki. Wszechstronność może się przydać zwłaszcza w okresach napiętego kalendarza, dlatego Newcastle może mieć najmocniejsze sportowe argumenty za transferem właśnie z tego względu.
Everton może widzieć w 23-latku zawodnika gotowego do gry, który wciąż ma pole do rozwoju, i zaoferować mu ważną rolę. PSG wprowadza do rywalizacji inną perspektywę: profil techniczny Rodrígueza mógłby odpowiadać podejściu nastawionemu na posiadanie piłki, w którym od obrońców oczekuje się także aktywnego udziału w rozegraniu. Paryski klub może też zaoferować Ligę Mistrzów i inne środowisko rozwoju. Wyścig pozostaje otwarty, ale nie zapowiada się na tanią transakcję. Każdy klub poważnie zainteresowany piłkarzem musi rozstrzygnąć, czy wszechstronność obrońcy jest warta 40 mln euro.