Wypalenie, giełda i więzienie: Hitzfeld zdradza nieznane fakty o Hoenessie

Jarosław ZającJarosław Zając
11 sierpnia 2025 17:03
Wypalenie, giełda i więzienie: Hitzfeld zdradza nieznane fakty o Hoenessie

Ottmar Hitzfeld, legendarny niemiecki trener, zdradził kulisy swojego powrotu na ławkę trenerską Bayernu Monachium w 2007 roku. W nadchodzącej książce "Mensch Fussballstar" szwajcarskiego dziennikarza Andreasa Boniego, 76-letni szkoleniowiec ujawnia, że decydującym czynnikiem był Uli Hoeness. Hitzfeld opowiada również o problemach zdrowotnych związanych z wypaleniem zawodowym oraz o swojej wizycie u Hoenessa w więzieniu.

W skrócie:

  • Ottmar Hitzfeld wrócił do Bayernu Monachium w 2007 roku wyłącznie ze względu na relację z Ulim Hoenessem
  • Trener przerwał swoją karierę w 2004 roku z powodu wypalenia zawodowego
  • Hitzfeld odwiedził Hoenessa w więzieniu podczas jego odsiadki za oszustwa podatkowe

Hitzfeld przerywa milczenie: Co naprawdę łączyło go z Ulim Hoenessem?

"W 2007 roku zadzwonił do mnie Uli Hoeness. Chciał, żebym ponownie objął Bayern Monachium. Zgodziłem się, częściowo z powodów osobistych. Szczerze mówiąc, gdyby to nie był Uli, nie zrobiłbym tego. Łączy mnie z nim relacja oparta na zaufaniu" - wyznaje Hitzfeld w książce, której fragmenty opublikował dziennik Bild.

Niemiecki szkoleniowiec po raz pierwszy opuścił Bayern w 2004 roku, kiedy to zdiagnozowano u niego wypalenie zawodowe. Na ławkę trenerską powrócił dopiero na początku 2007 roku, zastępując Felixa Magatha. Ta decyzja, jak się okazuje, była podyktowana głównie osobistą więzią z Hoenessem.

76-letni trener wspomina również specyficzne zwyczaje Hoenessa związane z giełdą:

"Już wcześniej zauważyłem, że handel akcjami miał dla Uliego pewien urok. Czy to podczas kolacji, czy na obozie treningowym, zawsze miał przy sobie pager. Wyciągał go, chwytał za telefon i mówił: 'Sprzedaj 1000!' albo 'Kup 1000!'. Czasami wstawał nawet o piątej rano, ponieważ otwierała się giełda w Tokio."

Szczególnie poruszający jest fragment dotyczący wizyty Hitzfelda u Hoenessa podczas jego pobytu w więzieniu za oszustwa podatkowe:

"Chciałem wtedy wyrazić moją wdzięczność dla niego jako człowieka." Trener opisuje również samo doświadczenie odwiedzin: "To dziwne - najpierw musisz oddać swój samochód, potem prowadzą cię przez korytarze. Drzwi buczą i klikają, są te śluzy. To naprawdę działa na psychikę. Uli był szczuplejszy, ponieważ schudł około 25 kilogramów w więzieniu. I był bardziej zamyślony. Cieszę się, że dziś czuje się lepiej."

Książka "Mensch Fussballstar" autorstwa Andreasa Boniego, zawierająca te i inne wyznania Ottmara Hitzfelda, zostanie wydana 18 sierpnia. Publikacja rzuca nowe światło na kulisy niemieckiego futbolu i relacje między jego najważniejszymi postaciami ostatnich dekad.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!