Za nami wrześniowe zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski, która zagrała dwa mecze kwalifikacji do MŚ 2026. Kurz bitewny nieco opadł, emocje ostygły, a to znakomity moment, aby przyjrzeć się selekcjonerskiemu debiutowi Jana Urbana i podsumować mecze z Holandią oraz Finlandią, a także spojrzeć w przyszłość i sprawdzić, co czeka nas w zbliżającym się okresie.
Plan maksimum (prawie) wykonany. 4 punkty Polaków w starciach z Holendrami oraz Finami
Gdyby kilkanaście dni temu ktoś zaproponował nam 4 punkty w starciach przeciwko Holendrom oraz Finom, to prawdopodbnie większość z nas przystałaby na tę ofertę bez większego wahania. Polacy nie zachwycili, jednak wystrzegli się również kompromitujących błędów, a Jan Urban tchnął nowego ducha w ten zespół i cały czas jesteśmy w grze o bilety amerykański mundial.
ALEŻ PETARDA!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 4, 2025
ALEŻ CUDEŃKO!
Matty Cash wyrównuje w Rotterdamie!
📲 Oglądaj mecz #NEDPOL ▶️ https://t.co/IhNoZZmAJt pic.twitter.com/v0O5d95Uyn
W selekcjonerskim debiucie Jana Urbana zagraliśmy na Stadionie im. Mateusza Gotówki, czyli na słynnym De Kuip w Rotterdamie. To bez dwóch zdań jeden z ulubionych obiektów obrońcy Aston Villi, w 2022 roku Cash strzelił tam pięknego gola w zremisowanym 2:2 meczu za kadencji Czesława Michniewicza, a w miniony czwartek jeszcze piękniejszym uderzeniem zagwarantował na cenny punkt na tym gorącym terenie.
SKRÓT MECZU Z FINLANDIĄ 🎥
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) September 8, 2025
Na YouTube Łączy nas piłka TV znajdziecie skrót wczorajszego meczu. 🇵🇱🇫🇮
👉 https://t.co/7Khid2F0EP pic.twitter.com/3bkU8wR19O
Trzy dni później nowy selekcjoner reprezentacji Polski przywitał się z własną publicznością w miejscu dla siebie szczególnym, gdyż na Stadionie Śląskim w Chorzowie (Urban urodził się w niedalekim Jaworznie). Biało - Czerwoni ani przez moment nie czuli zagrożenia ze strony Finów i zrewanżowali się za czerwcową kompromitację w Helsinkach, a zwycięstwo 3:1 sprawia, że przeskoczyliśmy Skandynawów w tabeli i jesteśmy jedną nogą w barażach.
Kto zawiódł, a czyje notowania poszły w górę? Wygrani i przegrani wrześniowego zgrupowania kadry
Wrześniowe zgrupowanie było przy okazji nowym otwarciem pod wodzą Jana Urbana, który zastąpił skompromitowanego na każdym kroku Michała Probierza. I to właśnie były piłkarz Osasuny Pampeluna jest jednym z największych wygranych ostatnich dni, chociaż trzeba uczciwie przyznać, że poprzednik nie zawiesił mu poprzeczki zbyt wysoko i wystarczyło, że do polskiej szatni wróciła normalność, a pozytywna reakcja piłkarzy oraz kibiców wokół kadry widoczna jest gołym okiem.
Selekcjoner znajdzie czas dla każdego ❤️ 📱 pic.twitter.com/4BAZeKzdDk
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 8, 2025
Na plus wrześniowe zgrupowanie zapiszą na pewno Przemysław Wiśniewski oraz Jakub Kamiński. Stoper Spezii zadebiutował w kadrze na gorącym terenie w Rotterdamie i “nie pękał na robocie”, a w domowym meczu z Finami mógł strzelić także premierowego gola. Mnóstwo tytanicznej pracy wykonał w obu tych spotkaniach skrzydłowy 1. FC Koln, a poza walką, do której w jego przypadku jesteśmy akurat przyzwyczajeni, to Jakub Kamiński dołożył wreszcie liczby, z Finami strzelił gola i zanotował asystę i pozostaje wierzyć, że tak samo przydatny dla kadry będzie w kolejnych spotkaniach.
hahaha pic.twitter.com/9TSqAsHG8M
— gecu (@gecuuu) September 4, 2025
Przegrani? Trudno mówić o przegranych w tym gronie, natomiast na pewno na nieco więcej podczas tego zgrupowania liczyli m.in. Krzysztof Piątek, Jakub Piotrowski oraz Przemysław Frankowski, czyli podstawowi piłkarze kadry Probierza, którzy w starciach przeciwko Holendrom oraz Finom nie dostali ani minuty. Jan Urban pokazał, że nie będzie tolerował świętych krów i nikt nie będzie grał w kadrze za zasługi, a to jedynie powinno zwiększyć rywalizację i wyjść reprezentacji na plus w ogólnym rozrachunku.
Co czeka reprezentację Polski w najbliższej przyszłości?
Najlepsi polscy piłkarze porozjeżdżali się już do swoich klubów, natomiast to nie koniec emocji z piłkarską reprezentacją Polski tej jesieni. Przed nami jeszcze dwa zgrupowania, w październiku zagramy towarzysko z Nową Zelandią oraz powalczymy na Litwie o kolejne punkty kwalifikacji, które zakończymy listopadowymi spotkaniami z Holandią oraz Maltą i dopiero wtedy dowiemy się, czy polecimy na mundial bezpośrednio, czy może o bilety do Stanów Zjednoczonych przyjdzie nam się bić w barażach.
Reprezentacja Polski umocniła się w tabeli 🇵🇱 💪
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 8, 2025
Szczegóły 👉 https://t.co/U4aIgNXkPq pic.twitter.com/ax1ci4o59m
9 października zagramy towarzysko z Nową Zelandią. Zdaniem analityków legalnego bukmachera STS to Polacy będą faworytami tego spotkania, a typując zwycięstwo Biało - Czerwonych można pomnożyć swój depozyt po kursie 1.50.
| Polska - Nowa Zelandia typy bukmacherskie | ||
|---|---|---|
| Polska | Remis | Nowa Zelandia |
| 1.50 | 4.25 | 7.00 |
| Kursy bukmacherskie STS z dn. 9.09.205 |
Identycznie wyceniana jest nasza wygrana na Litwie w meczu 6. kolejki kwalifikacji MŚ 2025. W Wilnie zagramy 12 października o godzinie 20:45, a jakikolwiek inny scenariusz, niż pewna wygrana Polaków byłaby gigantyczną niespodzianką.
| Litwa - Polska typy bukmacherskie | ||
|---|---|---|
| Litwa | Remis | Polska |
| 7.00 | 4.25 | 1.50 |
| Kursy bukmacherskie STS z dn. 9.09.205 |
W ofercie zakładów legalnego bukmachera STS znajdują się także długoterminowe typy dotyczące ostatecznych rozstrzygnięć w naszej grupie oraz w całych kwalifikacjach do przyszłorocznego mundialu. Zdaniem analityków tej firmy Polacy niemal na pewno nie wygrają grupy (kurs 25.00), z kolei awans na MŚ 2025 wyceniany jest po kursach 3.50 (opcja NIE warta jest 1.30). Łatwo zatem nie będzie, najpierw musimy zagwarantować sobie miejsce w barażach, a następnie liczyć na przychylność piłkarskich bogów i łatwego rywala w starciach o bilety na amerykański mundial.
Promocja powitalna STS - bonusy 760 PLN dla nowych graczy
Jeśli jakimś cudem nie macie ciągle aktywnego profilu na grę w STS, to… tym lepiej dla Was! Tylko nowi klienci tego legalnego bukmachera mają bowiem szansę na powitalny pakiet bonusów o wartości aż do 760 PLN, w tym premierowy zakład bez ryzyka utraty środków.
Wystarczy podać kilka podstawowych danych osobowych i założyć konto gracza z wykorzystaniem kodu promocyjnego BETONLINE (całość zajmuje około 5 minut), a już chwilę później będzie można zagrać pierwszy kupon bez obawy o utratę depozytu (cashback w gotówce 100 PLN), a także zgarnąć bonusy po trzech pierwszych wpłatach. Szukasz więcej informacji lub chcesz zarejestrować konto u tego bukmachera? Odwiedź oficjalną platformę www.STS.pl lub pobierz darmową aplikację mobilną na smartfony.
