Wychowanek Realu podbił Serie A i teraz chce go pół Premier League

Jarosław ZającJarosław Zając
15 marca 2026 14:55

Na rynku transferowym rozgorzała prawdziwa bitwa o Mario Gilę, a najnowsze doniesienia medialne wskazują na potężną ofensywę klubów z Premier League. Do grona zainteresowanych usługami 25-letniego środkowego obrońcy Lazio dołączyła Aston Villa, która rzuca wyzwanie takim markom jak Tottenham Hotspur, Everton czy Bournemouth. Hiszpan, który trafił do Rzymu z rezerw Realu Madryt za zaledwie 6 milionów euro, stał się jednym z najbardziej pożądanych stoperów w lidze włoskiej, a jego wartość rynkowa poszybowała do poziomu 30 milionów euro.

Karta transferu

Mario Gila

LazioAston Villa

Śr. obrońca//€6m
Mario Gila

Sytuacja negocjacyjna jest niezwykle napięta, biorąc pod uwagę dotychczasową nieugiętość władz Lazio. Jak donoszą media, klub ze stolicy Włoch w połowie 2025 roku wykazał się ogromną determinacją, odrzucając lukratywne propozycje z Anglii – mowa o 35 milionach euro od Chelsea oraz pakiecie opiewającym na 40 milionów euro ze strony Bournemouth. Nawet krajowy gigant, Inter Mediolan, musiał obejść się smakiem, gdy jego oferta w wysokości 20 milionów euro została uznana za zdecydowanie zbyt niską. Obecnie oczekiwania rzymian oscylują w granicach 25-30 milionów euro, co przy obecnej formie zawodnika wydaje się kwotą adekwatną do jego wkładu w grę zespołu.

Mario Gila w bieżącym sezonie Serie A wyrósł na filar defensywy, notując 25 występów, w których popisał się nie tylko solidną grą z tyłu, ale także trzema asystami. Takie statystyki u środkowego obrońcy przyciągają uwagę trenerów szukających nowoczesnych defensorów potrafiących wyprowadzić piłkę. Choć kontrakt Hiszpana obowiązuje do czerwca 2027 roku, presja ze strony bogatych klubów angielskich oraz zainteresowanie ze strony AC Milan mogą zmusić Lazio do ponownego przemyślenia swojej strategii transferowej jeszcze przed otwarciem letniego okna.

Walka o podpis Gili wchodzi w decydującą fazę, a determinacja Aston Villi może okazać się kluczowa w kontekście budowania kadry na przyszły sezon. Na ten moment zawodnik pozostaje kluczowym elementem układanki w Rzymie, a jego przyszłość zależy od tego, czy któryś z oferentów zdecyduje się wyrównać wycenę rzymskiego klubu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!