Wściekły Ronaldo. Al-Nassr w kryzysie. Czy to upadek giganta? [WIDEO]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
13 stycznia 2026 15:35
Wściekły Ronaldo. Al-Nassr w kryzysie. Czy to upadek giganta? [WIDEO]

To miał być wieczór, który przywróci Al-Nassr na szczyt. Zamiast triumfu w wielkich derbach Rijadu, kibice zobaczyli jednak upadek giganta, czerwoną kartkę i furię Cristiano Ronaldo. Po porażce 1:3 z Al-Hilal, szanse „CR7” na pierwsze poważne trofeum w Arabii Saudyjskiej topnieją w oczach.

„To niemożliwe” – teatr jednego aktora

Spotkanie na szczycie Saudi Pro League rozpoczęło się zgodnie z planem zespołu Portugalczyka. W 42. minucie 40-latek znów udowodnił, że wiek to tylko liczba, zdobywając swoją 959. bramkę w karierze i dając Al-Nassr zasłużone prowadzenie. Dominacja gości w pierwszej połowie nie zwiastowała katastrofy, która nadeszła po przerwie.

Druga połowa to koncert błędów i nieszczęść zespołu Jorge Jesusa. W 57. minucie Salem Al-Dawsari pewnie wykorzystał rzut karny, doprowadzając do wyrównania. Chwilę później bramkarz Al-Nassr, Nawaf Al-Aqidi, starł się w polu karnym z Rubenem Nevesem. Choć sędzia początkowo wyciągnął żółty kartonik, po analizie VAR zmienił decyzję na czerwoną kartkę.

Grając w dziesiątkę, Al-Nassr błyskawicznie straciło drugiego gola po strzale Mohameda Kanno. Gwoździem do trumny okazał się drugi rzut karny w doliczonym czasie gry, zamieniony na bramkę przez Rubena Nevesa.

W zagranicznych mediach najwięcej mówi się jednak o tym, co miało miejsce w 82. minucie. Przy stanie 1:2 Jorge Jesus zdjął Cristiano Ronaldo z boiska, wprowadzając w jego miejsce Wesleya.

Reakcja Portugalczyka była natychmiastowa i wymowna. Ronaldo z niedowierzaniem kręcił głową, a schodząc w żółwim tempie z murawy, wymachiwał rękami i wyraźnie wypowiedział w stronę ławki słowo „impossible” (niemożliwe). Choć uścisnął dłoń trenerowi, jego twarz zdradzała furię. Gdy kamery uchwyciły go na ławce po trzecim golu dla rywali, Ronaldo jedynie sarkastycznie się uśmiechnął i wykonał w stronę murawy gest pożegnania.

Sytuacja Al-Nassr staje się dramatyczna. Zespół, który otworzył sezon 2025/26 serią 10 zwycięstw z rzędu, w ostatnich czterech meczach zanotował aż trzy porażki i remis. W efekcie ich strata do liderującego zespołu Al-Hilal urosła do siedmiu punktów. Dla Ronaldo, który od trzech lat czeka na wygranie ligi w Arabii Saudyjskiej, poniedziałkowa noc mogła być definitywnym pożegnaniem z marzeniami o tytule w tym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!