Wrze w Rzymie. Konflikt trenera z dyrektorem może doprowadzić do sensacyjnego powrotu

Jarosław ZającJarosław Zając
12 marca 2026 02:28
Wrze w Rzymie. Konflikt trenera z dyrektorem może doprowadzić do sensacyjnego powrotu
Źródło: cultofcalcio.com

Roma wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Cristiano Giuntoliego, byłego dyrektora Juventusu i Napoli. Jak donosi La Repubblica, rzymski klub rozważa głębokie zmiany w strukturach sportowych już nadchodzącego lata. Sytuacja w stolicy Włoch staje się coraz bardziej napięta.

Głównym powodem planowanej rewolucji jest narastający konflikt między trenerem Gian Piero Gasperinim a obecnym dyrektorem Frederikiem Massarą. Relacje obu panów nie są na poziomie, jakiego oczekują właściciele klubu. Massara, mimo pracy przy ograniczonym budżecie, zaliczył kilka kosztownych pomyłek transferowych. Jeśli sezon nie zakończy się zgodnie z planem, to właśnie on ma zostać kozłem ofiarnym i pożegnać się ze stanowiskiem w Rzymie.

Giuntoli na celowniku gigantów

Cristiano Giuntoli przebywa obecnie na urlopie po rozstaniu z Juventusem, ale nie narzeka na brak zainteresowania. Włoch był ostatnio widziany na meczu Tottenhamu z Crystal Palace. Londyński klub szuka wzmocnień w pionie sportowym po odejściu Fabio Paraticiego. Fabrizio Romano informuje, że dyrektor jest także łączony z ligą saudyjską, jednak na razie ostrożnie analizuje wszystkie dostępne opcje przed podjęciem ostatecznej decyzji o swojej przyszłości.

Historia Giuntoliego i Gasperiniego mogła potoczyć się inaczej, gdyby obaj spotkali się w Turynie. To właśnie Giuntoli sugerował zatrudnienie Gasperiniego w Juventusie, zanim sam stracił pracę. Trener ostatecznie wybrał projekt Romy i nie zmienił zdania nawet po rozmowach z nowym oficjelem Starej Damy, Damienem Comollim. Teraz los może ponownie połączyć te dwie silne osobowości, tym razem w barwach rzymskiego klubu, gdzie Giuntoli miałby naprawić błędy swojego poprzednika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!